Finał Pucharu Polski Sosnowiec 2021

Śląski ZPN

27 października 2021, 15:30 - Preczów (Szkolna 25)
SZCZAKOWIANKA JAWORZNO 0:0 k.4:5 UNIA DĄBROWA GÓRNICZA
Karne: 1:0 Wawoczny, 1:1 Bielawski, 2:1 Statkiewicz, 2:2 Warzycki, Bochenek (obronił Weber), 2:3 Misztal, 3:3 Chrabąszcz, 3:4 Stefański, 4:4 Sewerin, 4:5 Mateusz Tomko.

SZCZAKOWIANKA: Jewuła (93' Gargasz) – Strzelecki, Statkiewicz, Bochenek, Małkowski, Marędowski, Leś (80' Gądek), Wawoczny, Chrabąszcz, Smarzyński, Sewerin.

UNIA: Weber – Misztal, Szczepanik, Krzykowski, Bielawski, Jędrzejczyk, Warzycki, Syguła (82' Kiwior), Machalski, Maślanka (64' Stefański), Tomko.

W 64 minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Marcin Smarzyński (Szczkowianka Jaworzno).

W sezonie 2019/2020 zespół Dariusza Klaczy wygrał 3:0. Rok temu zwyciężył 4:0, a tym razem potrzebował rzutów karnych, żeby skompletować pucharowy hat-trick. Po bezbramkowych 90 minutach gry drużyna ze Strzemieszyc zwyciężyła 5:4 w karnych i trzeci raz zdobyła trofeum, a jednocześnie odebrała symboliczny czek na zakup sprzętu o wartości 2000 złotych oraz zyskała prawo gry wiosną o Puchar Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

Ale po kolei. Spotkanie rozgrywane na boisku w Preczowie rozpoczęło się od wręczenia pucharu... kierownikowi Unii Henrykowi Kurkowi, który jako sędzia poprowadził już ponad 2500 spotkań. Prezes Podokręgu Sosnowiec Józef Grząba wraz z Przewodniczącym Kolegium Sędziów Podokręgu Sosnowiec przy brawach zawodników wręczył nagrodę zasłużonemu arbitrowi i działaczowi.

Następnie rozgorzała zacięta rywalizacja, w której żadna z drużyn nie potrafiła zaskoczyć rywala. Owszem, było kilka pomysłowych akcji oraz strzałów z dystansu, ale obaj bramkarze Michał Jewuła ze Szczakowianki i Aleksander Weber z Unii spisywali się bez zarzutu. Pierwszy z nich miał się okazję wykazać po uderzeniach Radosława Syguły i Mateusza Tomki w pierwszej połowie oraz Daniela Warzyckiego, Rafała Jędrzejczyka i Dawida Szczepanika po przerwie. Drugi natomiast najwięcej pracy miał po strzałach Maksymiliana Lesia na początku spotkania oraz Michała Chrabąszcza i Kamila Bochenka po zmianie stron.

W 74 minucie, gdy drugą żółtą kartką został ukarany kapitan drużyny z Jaworzna Marcin Smarzyński, przewaga Unii mocno się zarysowała, ale Michał Jewuła poradził sobie z zagrożeniem, a Szczakowianka wyprowadziła kontrę w 2 minucie doliczonego czasu gry i Aleksander Weber po rajdzie Bartosza Marędowskiego z ulgą przycisnął lecącą po ziemi piłkę do piersi.

W doliczonym czasie gry Paweł Cygnar zdecydował się jeszcze na zmianę w bramce i wprowadził Dawida Gargasza, licząc na to, że bardziej doświadczony golkiper Szczakowianki zostanie bohaterem meczu. Nic z tego. Pokonali go wszyscy strzelający zawodnicy Unii: Rafał Bielawski, Daniel Warzycki, Józef Misztal, Sebastian Stefański i Mateusz Tomko, a ponieważ Aleksander Weber, w trzeciej serii obronił strzał Kamila Bochenka pucharowe trofea znowu pojechały do Strzemieszyc.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany piątek, 05 listopad 2021 11:57

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

© 2021 JURAJSKI PORTAL PIŁKARSKI FutbolJura.pl