Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale mimo wielu okazji piłka jakoś nie chciała wpaść do bramki przeciwnika. Ale też musieliśmy uważać na groźne kontry gospodarzy, mieliśmy też sporo kłopot z ich stałymi fragmentami gry. Mimo wszystko czujemy się boiska zawiedzeni, że nie udało się nam wygrać. Jedyne co cieszy, to że kolejny raz - już piąty z rzędu - zagraliśmy na zero z tyłu powiedział bramkarz Ruchu Radzionków

Grze obronnej poświęciliśmy zimą bardzo dużo czasu, i widać to procentuje. Na pewno wygląda to dużo lepiej niż w zeszłej rundzie. Musimy jednak teraz popracować, żeby coś wpadało z przodu, bo tu akurat jak na razie wyglądamy gorzej niż w pierwszej części sezonu. Teraz przed nami święta, okazja do wypoczynku, wyzerowania głów, a potem musimy się dobrze przygotować do meczu z Grodźcem. Nie możemy absolutnie lekceważyć tej drużyny, nie możemy przed meczem patrzeć na tabelę, ale musimy zrobić wszystko by przełamać się w końcu z przodu, a dobrze przy okazji byłoby podtrzymać serię meczów bez straty gola. Ja nie liczę sobie tych minut z czystym kontem, ale faktem jest, że już dawno nie było tak dobrze. O ile mnie pamięć nie myli to ostatnio w sezonie 2017/18 zdarzyła się nam podobna seria - dodał golkiper Cidrów Rafał Strzelczyk po remisie zero do zera w wyjazdowym spotkaniu ze Śląskiem Świętochłowice.

źródło&foto&video: ruchradzionkow.com - Z. Taul

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.