2 czerwca 2021, 18:00 - Modrzewskiego 3 (Bytom)
SZOMBIERKI BYTOM 2:4 WARTA ZAWIERCIE
Kaiser 24(k), Pstuś 79 - Bębenek 45(k), 52(k), Italo Santana 73, Adamiecki 85

SZOMBIERKI:
Harkawy - Stefaniak, Oracz, Curyło (73' Bulek), Wagner, Łebko (89' Kuciński), Rybak, Juraszczyk (45' Pstuś), Kaiser, Moritz, Malicki (78' Szubert).

WARTA: Będkowski - Chmielewski, Mąka, Adamiecki, Bębenek, W. Majchrzak (46' Italo Santana), P. Gajecki, Maszczyk, Bartusiak, Wrona, Kamiński.

Jeżeli ktoś dzisiaj wpadł na mecz przy M3, to na pewno nie mógł narzekać na brak emocji, a do tego na trybunę na dobre powróciła Pizzeria Paula ze swoimi specjałami.

Już na początku relacji trzeba podkreślić, że pomimo porażki, Zielonym należały się brawa, które zresztą otrzymali od kibiców po meczu. Przemiana, której jesteśmy świadkami w ostatnich kolejkach, a zwłaszcza ostatnie zwycięstwo na boisku lidera pozwoliło wszystkim uwierzyć w drużynę i zakończyć te trwające cały sezon analizy sytuacji sportowej w jakiej się znaleźliśmy.

Dzisiejsze spotkanie pewnie mogłoby się znaleźć w gronie tych, które sędziowie powinni oglądać na szkoleniach, pierwsze trzy gole zdobyto z rzutów karnych. Z czasem zrobiło się nerwowo, najpierw trener Warty zobaczył żółtą kartkę, a potem i trenerowi Boguszowi się oberwało, co ciekawe, nikt nie egzekwował dalszego niedostosowania się do poleceń sędziego przez trenerów Warty, ot taki brak konsekwencji. Praca arbitrów była dość kontrowersyjna i wzbudzała dużo emocji i wprowadzał dużo niepotrzebnych nerwów o czy przeczytać na oficjalnym serwisie Szombierek Bytom.

Wracając do piłki, w drugiej minucie goście sprawdzili Harkawego po raz pierwszy, najpierw uderzenie z 16 metrów, a sekundę później dobitka - Harkawy górą. Pierwszą groźną akcję Zieloni przeprowadzili w ósmej minucie, Moritz huknął zza pola karnego, Będkowski odbił piłkę, a dobitka Juraszczyka przeszła nad poprzeczką. W 17 minucie goście próbowali z rzutu rożnego, Harkawy minął się z piłką, ale na szczęście nikt nie zamknął akcji. W 23 minucie Kaiser w indywidualnej akcji na wysokości pola karnego zbiega z lewej strony w kierunku środka, jednocześnie próbuje dryblować, koniec, końców zawodnik gości przerywa jego zapędy w sposób nieprzepisowy, a sędzia wskazuje na wapno. Rzut karny wykonuje sam Kaiser, który uderza na prawą stronę bramki, a w tym czasie bramkarz frunął w lewo - 1:0. I niby wszystko ok, Szombierki prowadzą u siebie, no, standard przecież ostatnio. A tymczasem w kolejnych minutach drużynie gospodarzy, pomimo prób nie udaje się przebić przez szesnasty metr gości, a gościom udaje się najpierw w 38 minucie, gdy Adamiecki przy asyście zawodników miejscowych jednak uderza na bramkę Harkawego, ten odbija na rzut rożny. W ostatniej minucie pierwszej połowy Wrona został sfaulowany w polu karnym gospodarzy. Do piłki podszedł Bębenek, zmylił Harkawego uderzając w prawy róg - 1:1 do przerwy.

W drugiej połowie działo się już znacznie więcej. Rozpoczął Kaiser, który w 47 minucie posłał pocisk z lewej strony pola karnego wprost na bramkę, ale Będkowskiemu udało się wybić piłkę na rzut rożny. W 49 minucie Łebko świetnie przerywa akcję gości, po czym piłkę na lewej stronie dostaje Kaiser, który posyła szybką piłkę do czekającego już na piątym metrze Malickiego, a przed nim piłkę na rzut rożny ekspediuje obrońca Warty. W 52 minucie sędzia dopatrzył się faulu na Bębenku w polu karnym, Kuba Stefaniak dostaje żółtą kartkę, a chwilę później ponownie sam poszkodowany zamienia jedenastkę na gola i  pokonuje Harkawego, tym razem odwraca kierunek uderzenia. W 64 minucie sędzia dyktuje rzut wolny z ok. 18 metrów po faulu na Moritzu. Próba zmylenia gości przez Pstusia i Stefaniaka, kończy się uderzeniem przez tego ostatniego, ale niestety piłka wpada w ręce bramkarza. W 73 minucie goście podwyższają wynik. Bartusiak dośrodkował z rzutu rożnego nad naszymi stoperami, a Italo Santana w zasadzie korpusem, bo nie głową, ani nie nogą wpakował piłkę do bramki Szombierek Bytom. W 79 minucie Bulek próbował zza pola karnego, ale Będkowski poradził sobie z jego uderzeniem, natomiast nic nie mógł poradzić na genialne uderzenie Karola Pstusia z 25 metrów, który posłał piłkę mocnym uderzeniem i pomimo próby obrony udało się zdobyć kontaktową bramkę. Gościom jednak udało się odjechać Zielonym, w 85 minucie, gdy Bartusiak dośrodkował w pole karne futbolówkę Adamiecki zamknął akcję na trzecim metrze umieszczając piłkę w siatce strzałem głową.

Do końca sezonu Zielonym pozostały dwa spotkania. Już za kilkadziesiąt godzin wybierają się do Będzina na mecz z Sarmacją, która jest bliska spadku z ligi, więc zapewne pojedynek będzie emocjonujący. W ostatniej kolejce zagramy na M3 z MKS Myszków. Podopieczni Roberta Majchrzaka w weekend pauzują a w ostatniej kolejce zmierzą się ze Zniczem Kłobuck który wiosną jest w wysokiej formie tak więc zapowiada się ciekawe spotkanie Warty Zawiercie w delegacji na zamknięcie sezonu 2020/2021.

źródło: Szombierkibytom.com / własne foto: Szombierkibytom.com / własne video:KP Warta Zawiercie

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.