5 maja 2021, 18:00 - Zawiercie (Stadion 1000-lecia)
KP WARTA ZAWIERCIE - RAKÓW II CZĘSTOCHOWA

PRZYPUSZCZALNE SKŁADY:
WARTA: 
Będkowski - Wrona, Sołtysik, Maszczyk, P. Gajecki - Adamiecki, Chmielewski, Bartusiak, Bębenek, Mąka - Neison.  

RAKÓW II: Kubik - Lenartowski, Szymocha, M. Mizgała, Kucharczyk, Balboa, Chiliński, Tylec, Danilczyk, Dzierbicki, Oziębała .

Warta Zawiercie po dwóch wygranych z Mikołowem trzy do jednego oraz Unią Kosztowy wskoczyła na drugie miejsce i traciła już osiem punktów do Rakowa Częstochowa. Małymi krokami zbliżał się mecz podopiecznych Roberta Majchrzaka na M10 w Zawierciu gdzie w środowe popołudnie zawita lider, druga drużyna której pierwszy zespół zaledwie kilka dni temu sięgnął po Puchar Polski a w Ekstraklasie nadal mają szanse na drugiej miejsce na koniec sezonu. W Weekend Warta wybrała się w delegację do rywala zza miedzy tj. Dąbrowa Górnicza na pojedynek z lokalną Unią. Pierwsza połowa należała do gości którzy nie pozwolili pograć Unii jednak udokumentowali to tylko jedną bramką autorstwa Neisona to jak się okazało się za mało. Choć drugi szkoleniowiec Warty Zawiercie Dawid Gajecki przed drugą odsłoną meczu oświadczył, że jeśli ktoś by się chciał z nim założyć  o wygraną Warty w tym meczu to postawiłbym wszystkie pieniądze. Dodał także, że przez pierwsze pół godziny Warta dusiła rywali i gdyby Damian Adamiecki i Norbert Bębenek trafili...to byłby po meczu. Unia wykonała dwie zmiany przeszła na grę czterema obrońcami i ruszyło najpierw wpadło na jeden do dwóch a później przy odrobinie szczęścia goście wbili sobie sami bramkę na dwa do dwóch. Neison podawał do bramkarza który próbując kopnąć futbolówkę po prostu w nią nie trafił bo ta skoczyła na nierówności i potoczyła się w światło bramki a tam czujny Misztal dopełnił formalności i wpakował piłkę do siatki. Po tak dobrej pierwszej połowie dwie stracone bramki w drugie najwidoczniej podcięły skrzydła i efektem tego bramka numer trzy dla gospodarzy którzy wbili gwóźdź do trumny w końcówce spotkania.

W spotkaniu 25. kolejki Zina IV Ligi Raków II zremisował bezbramkowo z Przemszą Siewierz. Tym samym zakończyła się passa dziewięciu zwycięstw z rzędu dwóch jesienią i siedmiu w rundzie wiosennej ekipy trenera Tomasza Kuźmy. Czerwono-Niebiescy utrzymali prowadzenie w tabeli Grupy 1 Zina IV Ligi. W meczu drugiej z trzecią drużyną Unią Dąbrowa Górnicza pokonała Wartę Zawiercie trzy do dwóch i dystans dzielący częstochowian od wicelidera to nadal osiem punktów. 10 października 2020 roku to data kiedy Raków przegrał ostatni raz w delegacji z Cidrami skromne jeden do zera. Pierwsza połowa sobotniego meczu rezerw Rakowa  należała do lidera. Siewierzanie jednak mieli swoje okazje, chociażby Bajora po stałym fragmencie gry. Zawodnicy Artura Mosny bardzo dobrze realizowali założenia taktyczne i Raków nie miał klarownej sytuacji podbramkowej. W drugiej odsłonie przewaga „Niebiesko-czerwonych” już była bardziej widoczna. Z biegiem czasu częstochowskie rezerwy zaczęły wypracowywać sobie sytuacje, ale albo świetnie bronił Stambuła albo dobrze spisywała się defensywa LKS-u – momentami wyglądało to jak „obrona Częstochowy”. Jeśli chodzi o Przemszę Siewierz to miała trzy niezłe okazje po strzałach Zająca, Bajora czy Burczyka. W sobotnie południe jednak nic nie wpadło do żadnej z bramek i mecz zakończył się bezbramkowym remisem co dla Rakowa II Częstochowa można uznać za porażkę a dla broniącej się Przemszy Siewierz wygraną punkt bliżej utrzymania.

Raków II Częstochowa to murowany kandydat nie tylko do wygrania grupy pierwszej, ale także awansu do III Ligi. Środowe spotkanie w Zawierciu to jest kolejny pojedynek podopiecznych Tomasza Kuźmy z drużynami z czołówki tabeli dotychczas wszystkich udało się ograć i na sam koniec została Warta Zawiercie a potem reszta stawki więc jeśli udało się ograć górną częścią tabeli to z resztą powinien być spacerek jednak to jest tylko futbol co pokazał ostatni mecz z broniącą się przed spadkiem Przemszą Siewierz. Warta Zawiercie na Tysiaka nie powinna przegrać a jeśli zagra tak dobrze jak w pierwszej połowie w Dąbrowie Górniczej to zapowiada się ciekawe widowisko a może i trzy punkty zostaną w Zawierciu.

źródło: Rakow.com / Przemsza-siewierz.pl / własne foto: własne

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.