10 kwietnia 2021, 11:00 - Zawiercie (Stadion 1000-lecia)
KP WARTA ZAWIERCIE - SZCZAKOWIANKA JAWORZNO

PRZYPUSZCZALNE SKŁADY:
WARTA: 
Maścibrzuch - Kamiński, Chmielewski, Wrona, M. Sołtysik - Italo Santana, Gajecki, Neison, Bębenek, Adamiecki - Mąka.

SZCZAKOWIANKA: Gargasz – Gałka, Kurzawa, Lipniak, Bąk – Budak, Borowski, Wawoczny, Marędowski – Smarzyński – Wojtkowiak.


W najbliższą sobotę Szczakowiankę Jaworzno czeka kolejne wyjazdowe starcie w ramach IV ligi śląskiej podopieczni Pawła Cygnara zmierzy się z Wartą Zawiercie. Tak się złożyło, że w pierwszych ligowych kolejkach piłkarze Szczakowianki grają praktycznie z samą ligową czołówką. Jaworznianie zagrali już z trzema ekipami z czołowej czwórki, a w najbliższą sobotę skompletują ostatni zespół – zmierzą się bowiem z wiceliderem z Zawiercia. Warta ligową wiosnę rozpoczęła bardzo udanie od dwóch pewnych zwycięstw. Szczególne wrażenie robić może wygrane aż 9:1 spotkanie z outsiderem z Grodźca. Potem jednak było już gorzej i przyszły dwie porażki – z Gwarkiem i walczącą o utrzymanie Dramą Zbrosławice. Zawiercianie zimą przeszli dużą kadrową rewolucję, z zespołu odeszło kilku kluczowych zawodników w sumie trzech. Mimo to podopieczni Roberta Majchrzaka pozostają całkiem solidnym zespołem, którego nie można lekceważyć. W przeszłości Warta zawsze była bardzo wymagającym rywalem dla Szczakowianki i nie raz urywała punkty Szczakowiance Jaworzno. Jesienią zawiercianie wygrali w Jaworznie aż 5:0, godny uwagi jest fakt, że dwie bramki w tym spotkaniu zdobył Mateusz Wawoczny, który obecnie gra już dla Biało-Czerwonych. Drwale znów będą musieli zagrać w nieco osłabionym składzie, ale spróbują zrobić wszystko, by zaliczyć udany rewanż i zaskoczyć wicelidera. Gospodarze nie będą mogli skorzystać z usług Patryka Bartusiaka który pauzuje za cztery żółte kartki, Szymon Maszczyk narzeka na uraz. Do Składu powracają Brazylijczycy Italo Santana po odbyciu jednego meczu karny za zamieszanie z Gwarkiem Ornontowice oraz Nieson który powrócił do treningów. W zespole gości nie zagrają Marcin Drzymont i Paweł Cygnar obaj pauzują za kartki. W składzie zabraknie również Marcina Bochenka. Do składu powraca były zawodnik Warty Zawiercie Mateusz Wawoczny.  Oba zespoły bardzo potrzebują wygranej, by potwierdzić, ze są w niezłej formie, a to zapowiada zacięty bój. Początek spotkania w Zawierciu o godzinie 11:00, niestety wciąż bez udziału publiczności.

źródło: własne foto: Szczakoiwanka.pl

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.