3 kwietnia 2021, 12:30 - Ptakowice (Reptowska)
DRAMA ZBROSŁAWICE - KP WARTA ZAWIERCIE

PRZYPUSZCZALNE SKŁADY:
DRAMA: 
Buszka – Jaksik, Lewandowski, Gruszka, Leszczyński , Kopia,  Bodziony, Koschny, Dawid Gajewski, Makowski, Kotalczyk.

WARTA: Będkowski - Kamiński, Chmielewski, Wrona, M. Sołtysik - Maszczyk, Gajecki, Bartusiak, Bębenek, Adamiecki - Mąka.

Zamieszanie po zakończeniu meczu Warty Zawiercie z Gwarkiem Ornontowice:

Poniżej skrót meczu z 20 kolejki Raków II Częstochowa z Drama Zbrosławice :

Poniżej skrót meczu z 18 kolejki Unia Koszotwy z Drama Zbrosławice :

Dwa mecze rundy wiosennej dwanaście goli strzelonych dwa stracone i jeden obroniony rzut krany, komplet punktów w sumie sześć do tego tyle samo bramek Damiana Adamieckiego i to w meczu z RKS Grodziec podwójny klasyczny hattrick po trzy gole w obu połowach to robi wrażenie. Takie że po meczu z Gwarkiem Ornontowice ciężko można byłoby powiedzieć, że ta sama drużyna w dwóch pierwszych spotkaniach poradziła sobie gładko z rywalami. Okazje były ku temu jednak nic do sieci nie chciało wpaść i tak Gwarek zaskoczył strzelił gola i bronił się do samego końca jednak w tym spotkaniu więcej działo się po ostatnim gwizdku arbitra kiedy doszło do incydentu. Wówczas zawodnik Warty Zawiercie Italo Santana nie wytrzymał i odepchnął  po tym jak usłyszał podczas spotkania od zawodnika drużyny przyjezdnej - rasistowski komentarz. Arbiter tego spotkania też dorzucił swoje też się nie popisał który po meczu w celu identyfikacji Brazyliczyka wskazał na niego "ten czarny". Italo Santana oświadczył po meczu że, był zdenerwowany gdyż został obrażony przez przeciwnika. Nie rozumiem dobrze polskiego, ale słowo czarny doskonale rozumie tak jak podobnie jego koledzy którzy też to zrozumieli. Tak wydział dyscypliny ukarał arbitra, zawodnika Gwarka oraz Italo Santane prawdopodobnie chodzi o odepchnięcie każdy dostał po tydzień zawieszenia kara biegnie od 1 kwietnia.

Drama Zbrosławice każdy mecz traktuje z kategorii o sześć punktów jak można się przekonać w dwóch rozegranych spotkaniach nie wiele brakło a Drama sprawiłaby niespodziankę z Unią Kosztowy było prowadzenie dwa do jednego jednak nie udało się dowieść go do końca i drużyny podzieliły się punktami trzech oczek skoczyło się po dwa. Dwa tygodnie później w Częstochowie też prowadzili, ale tym razem nie udało się dowieść nawet punktu. Spotkanie drużyn z dwóch biegunów tabeli (Drama przed meczem zajmowała przedostatnie miejsce) nie było dla częstochowian spacerkiem. Przeciwnicy wykazywali się dużą determinacją. Do tego należy dodać bardzo dobrą grę obronną, co przełożyło się na mniejszą ilość sytuacji do zdobycie goli przez Raków. Drama szukała swoich okazji w kontrach i jedna z nich przyniosła efekt. W 18. minucie po ataku lewym skrzydłem i dośrodkowaniu w pole karne jeden z rywali zdołał pokonać Oskara Kubika. Podopieczni trenera Kuźmy próbowali sforsować szeregi defensywny gości i doprowadzić do wyrównania. Ta sztuka udała się w 34. minucie, kiedy Przemysław Oziębała popisał się "centrostrzałem" z lewej strony pola karnego. Bramkarz rywali był bezradny wobec uderzenia "Oziego", a dodatkowo Kamil Chiliński absorbował golkipera Dramy. Na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 1:1. Czerwono-Niebiescy decydujący cios zadali w 62 minucie. Z rzutu wolnego dośrodkował Hubert Tylec. Piłka odbiła się od jednego z zawodników Rakowa, a następnie Michał Mizgała popisał się skuteczną główką i Raków II wyszedł na prowadzenie. Drama próbowała jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale przeciwnicy nie zdołali drugi raz trafić do naszej siatki. Z kolei rezerwy Rakowa również mogły podwyższyć prowadzenie. Niestety w ekipie trenera Tomasza Kuźmy w kilku sytuacjach zabrakło zimnej krwi przy finalizacji akcji.

Drama zagra bez pomocnika który pauzuje za żółte kartki Michał Orzeszyna w Warcie Zawiercie nie pojawi się Italo Santana oraz Neison którego ciągle zatrzymują sprawy osobiste w swoim kraju. Gospodarze tego spotkania na pewno będą chcieli zasmakować pierwszej wygranej w tej rundzie dwa razy byli już blisko spotkania się z gąską jednak brakło niewiele choć jeden punkt z drużynami z czołówki Unią Kosztowy i rezerwami Rakowa w końcowym rozrachunku może być za mało może braknąć do utrzymania punktu albo dwóch dlatego trzeba je skrzętnie "kolekcjonować". Szykuje się ciekawe spotkanie ostatnio górą była Warta Zawiercie łącznie padło siedem goli, teraz też nie narzekalibyśmy na grad bramek.

źródło: rakow.com / własne foto: Facebook KP Warta Zawiercie video: Swojska Piłka

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.