Przegraliśmy 4:0 i nie ma co tu dużo mówić. Wyszliśmy na mecz za bardzo rozluźnieni, mało zdecydowani. Straciliśmy bramki już do przerwy i było po meczu. Przeciwnik wykorzystał nasze bardzo proste błędy w kryciu, w ustawieniu i do tego i był bardzo skuteczny. Druga połowa wyrównana, choć po takim nokaucie było ciężko odwrócić losy spotkania. Nie mogą się nam przytrafiać takie mecze. Musimy być skoncentrowani i walczyć o każdy punkt, bo są one nam potrzebne. Nie udało nam się zdobyć nawet punktu i postaramy się zrehabilitować w meczu domowym. (https://lokalnapilka1.futbolowo.pl)

Wiedzieliśmy, że będzie to mecz walki, bo zawsze mecze ze Śląskiem do takich należały,  choćby jesienne spotkanie obfitujące w mnóstwo żółtych i czerwonych kartek. Zgodnie z przewidywaniami ten mecz był twardy, toczyła się męska gra - ale bez złośliwości. W pierwszej połowie gra była bardzo wyrównana, nikt nie kalkulował. Mieliśmy dwie może trzy sytuacje które mogliśmy zamienić na gola. Powiedziałem drużynie w przerwie, że jedna bramka może zadecydować o zwycięstwie. Tak też się stało. Fabian Bulek przejął piłkę na połowie przeciwnika i płaskim strzałem pokonał bramkarza Śląska. Po bramce w nasze szeregi wkradło się trochę nerwowości. Przeciwnik miał kilka stałych fragmentów gry, ale na szczęście udało się przed nimi wybronić. Staraliśmy się kontratakować i dobrze nam to wychodziło.  Najważniejsze, że dowieźliśmy zwycięstwo do końca.  Ogromne słowa uznania dla chłopaków za kawał serducha i determinację.  Taki zespół chcę oglądać w każdym meczu - powiedział trener Szombierek Bytom Marcin Molek, jego zespół wygrał w delegacji ze Śląskiem Świętochłowice jeden do zera.
Link reklamowy: OTWÓRZ KONTO w BETFAN z FutbolJura , WPŁAĆ I GRAJ BEZ RYZYKA! WYGRYWASZ lub kasa wraca do Ciebie! 600 złotych BEZ RYZYKA!!!

źródło & foto: szombierkibytom.com

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.