Niesamowicie skuteczna drużyna Miedzi II Legnica pokonała BS Polonię Bytom 2:4. Niebiesko-czerwoni przerwali serię meczów bez porażki. W drużynie Polonii w spotkaniu z ekipą z Dolnego Śląska zadebiutował w meczu oficjalnym ostatni letni nabytek bytomian, Filip Żagiel. Trzeba przyznać, że 20-letni pomocnik wejście do zespołu miał udane.



14 września 2019, 16:00 - Bytom (Modrzewskiego 3)
POLONIA BYTOM 2:4 MIEDŹ II LEGNICA
Mariusz Fornalczyk 66, Marcin Lachowski 89 – Hubert Antkowiak 36, Marcin Garuch 45 (k), Mateusz Zatwarnicki 73, 76

POLONIA : Gargasz – Budzik, Bedronka, Fic, Mróz (67. Belica), Czajkowski (Matusiak), Żagiel, Stefański, Krzemień (45. Fornalczyk), Czernysz (71. Pośpiech), Lachowski.

MIEDŹ II: Szpaderski – Świątko, Łobodziński, Czarniecki, Garuch (83. Poręba), Antkowiak (78. Taranek), Rogoziński, Conde, Zatwarnicki, Smuga (77. Raposo), Pojasek.

W drużynie Polonii w spotkaniu z ekipą z Dolnego Śląska zadebiutował w meczu oficjalnym (od razu w pierwszym składzie) ostatni letni nabytek bytomian, Filip Żagiel. Trzeba przyznać, że 20-letni pomocnik wejście do zespołu miał udane. Bez kompleksów radził sobie z defensorami Miedzi, imponując szybkością i zwrotnością. Kilka jego rajdów wzbudziło spory podziw kibiców na trybunach.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany. Dobre zawody rozgrywał Daniel Smuga, który zmarnował dwie dogodne okazje, w tym sytuację sam na sam, w znakomitym stylu wybronioną przez Dawida Gargasza. “Poloniści” nie pozostawali dłużni rywalom. Próbował Patryk Stefański, którego strzał zablokowała linia defensywna Miedzi, a Dawid Krzemień świetnym strzałem z szesnastu metrów był bardzo bliski pokonania Jana Szpaderskiego. W 29. minucie prawą stroną pomknął Dominik Budzik, zgrabnym dryblingiem ograł defensora rywali i technicznym strzałem prawie wkręcił piłkę w okienko bramki legniczan.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa dryfuje w kierunku bezbramkowego remisu, niesamowitą akcją popisał się Hubert Antkowiak. Napastnik gości z impetem wbiegł w obronę Polonii i fantastycznym strzałem nie dał najmniejszych szans Gargaszowi. Kilka minut później po zamieszaniu w polu karnym, na murawę padł Antkowiak i sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał kapitan Miedzi, Marcin Garuch. 0:2 do przerwy – beniaminek III ligi zapłacił frycowe.

 

 

 

Trener Kamil Rakoczy od razu zareagował i wprowadził na boisko Mariusza Fornalczyka. Chwilę później na płycie boiska pojawił się Łukasz Matusiak i trzeba przyznać, że roszady szkoleniowca niebiesko-czerwonych poskutkowały. W 66. minucie składną akcję Polonii precyzyjnym strzałem z lewej strony pola karnego wykończył Fornalczyk. Gospodarze ruszyli z natarciem po drugą bramkę. “Szesnastkę” Szpaderskiego zasypały dośrodkowania, futbolówka nie opuszczała połowy legniczan.

Zamiast wyrównującego gola mieliśmy jednak bramkę na 1:3. Ognisty kontratak gości i Mateusz Zawartnicki nie marnuje znakomitej szansy. Piłkarze Polonii nie zdążyli przełknąć jeszcze tego gola, a kolejny cios wyprowadził cudownym strzałem Zawartnicki. W ostatnich minutach gola na 2:4 zdobył jeszcze Marcin Lachowski i przy takim właśnie wyniku wybrzmiał ostatni gwizdek sędziego.

 foto&źródło: ks.poloniabytom.com.pl

FutbolJuraTV