Źródło Kromołów wygrało w drugim meczu Klasy Okręgowej w delegacji w dzielnicy Czeladzi w Piaskach z miejscowym Górnikiem. Spotkanie rozstrzygnęło się w pierwszym kwadransie spotkania kiedy to podopieczni Bogdana Szadkowskiego zdobyli trzy bramki. Druga wygrana w tym sezonie stała się faktem co najważniejsze w wyjazdowym meczu.

1 sierpnia 2020, 17:00 - Piaski (Mickiewicz 3)
GÓRNIK PIASKI 1:6 ŹRÓDŁO KROMOŁÓW
Piotrowski 65 - Sebastian Radosz 5, 57, 87(k), Mateusz Mikoda 9, Karol Wasik 16, Bogdan Szadkowski 80

GÓRNIK: Kubicz - Wanot, Pikuta, Osuch, Brzeski, Jasiński, Męczeński (50' Piotrowski), Stok, Borek, Stachowicz, Domagała (65' Kucharski).

ŹRÓDŁO: Michał Kozłowski - Dudek (60' Kuśmierski), Gajewicz, Mikoda, Surowiec, Kolanko (60' Gryc), Wasik ,Szwaja, Wacławik (80' Turlej), Szadkowski (80' Rozlał), Radosz.

Pierwszy kwadrans był istotny dla tego spotkania, bowiem podopieczni Bogdana Szadkowskiego rozstrzygnęli spotkanie zdobywając trzy bramki w tak krótkim czasie. Trafienie numer jeden to przerwanie kontry gospodarzy za sprawą Igora Kolanko który został sfaulowany. Szybko rozegrany stały fragment gry rozklepana obrona Górnika i do pustej bramki piłkę ładuje Sebastian Radosz. Kilka chwil później Bartłomiej Wacławik wrzucił w pole karne futbolówkę z autu wprost na głowę Mateusza Mikody który ukłonił się przed bramkarzem gospodarzy Kubiczem a piłka wpadła do siatki. Tuż przed pierwszym kwadransem spotkania na uderzenie z dwudziestu metrów zdecydował się Karol Wasik, futbolówka uderzona przez niego wpadła po długim rogu bramki. Tuż po zmianie stron Źródło Kromołów podwyższyło wynik meczu. Górnik Piaski nie odpuszczał czego efektem była bramka jak się później okazało honorowa, wrzutka w pole karne z rzutu wolnego, na długi słupek zamykał zawodnik gospodarzy piłka jeszcze w zamieszaniu po tzw bilardzie i trafiła do zawodnika Górnika który dobił piłkę z trzech metrów. Trafienie numer pięć to uderzenie Sebastiana Radosza z dwudziestu metrów a futbolówka powędrowała pod porzeczkę. Ostatnia bramka w tym meczu padła po rzucie karnym podyktowanym za faul na Marcinie Grycu w polu karnym. Skutecznym egzekutorem okazał się Sebastian Radosz który zdobył piątą bramkę w tym sezonie.

SOSNOWIEC
KLASA OKRĘGOWA SOSNOWIEC

źródło: własne
foto:
własne

FutbolJuraTV