27 lutego 2021, 12:00 - Myszków (Pułaskiego 13b)
MKS MYSZKÓW 7:1 UNIA RACIBÓRZ
Jarnot 7, Marek 12, Krupa 17, Kowalski 22, 24, 73, ? (sam) 29 - ? 21(k)
 
MYSZKÓWKucharski – Mazurek (46' B. Gieroń), Mączka (46' M. Gieroń), Sychowicz, Braksator (46' Rybaniec), Krupa (46' Sarki), Marchewka (46. Mazanek), Testowany (46' Swatek), Marek (46. Matyja), Kowalski (46. Kowalczyk), Jarnot.
 
MKS pokonał Unia Racibórz (trzecia drużyna okręgówki, śląskiej III grupy) 7:1 w ostatnim sprawdzianie przed rozpoczęciem ligowych rozgrywek. Już w najbliższą sobotę myszkowianie rozegrają zaległy mecz z poprzedniej rundy w Łaziskach, gdzie zmierzą się z tamtejszą Polonią. Miejmy nadzieję, że dzisiejsze zwycięstwo będzie dobrym prognostykiem przed startem rozgrywek. Trener Nowak wystawił od pierwszej minuty wydaje się najmocniejszy skład. W bramce stanął Kucharski. Blok defensywny stanowili Mazurek, Mączka, Sychowicz i Braksator. W środku pola ustawieni zostali: zawodnik testowany i Marchewka a skrzydłowi: Krupa i Marek dogrywali piłki do naszych napastników: Kowalskiego i Jarnota. Jest wielce prawdopodobne, że właśnie w takim zestawieniu za tydzień rozpocząć mecz w Łaziskach. Do zmiany może ewentualnie dojść na lewej pomocy, bo tam trwa zażarta rywalizacja pomiędzy Krupą i Sarkim.
 
Myszkowianie od samego początku zdominowali przebieg gry i szybko wyszli na prowadzenie już w 7 minucie Eryk Krupa dośrodkował piłkę spod końcowej linii boiska a Jarnot ładnym strzałem głową otworzył wynik spotkania. Pięć minut później było już 2:0. Tym razem z lewej strony dośrodkował Mazurek a z pierwszej piłki uderzył z narożnika pola karnego Marek. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki gości. Minęło kolejne 5 minut a gospodarze prowadzili już 3:0 po trafieniu Krupy z bliskiej odległości (asysta Marka). W 21 minucie honorową bramkę z rzutu karnego (faul Mączki) zdobyli przyjezdni z Raciborza i to było wszystko na co ich było stać w tym pojedynku. Myszkowianie odpowiedzieli bardzo szybko, bo już w następnej akcji. Mazurek dorzucił piłkę z prawej strony boiska w pole karne a Kowalski głową zdobył swoją pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Po chwili ponownie Kowalski najlepiej zachował się pod bramką gości i trafił drugi raz dobijając strzał Jarnota. Gospodarze w niespełna pół godziny zaaplikowali przyjezdnym sześć bramek i ostatni kwadrans pierwszej połowy nie atakowali już z taką intensywnością i wynik do przerwy już się nie zmienił.
 
Po zmianie stron trener Nowak diametralnie przemeblował skład. Z wyjściowej jedenastki na boisku pozostał jedynie bramkarz oraz Sychowicz i Jarnot a za pozostałych weszli zmiennicy. Gospodarze nie mieli już tak dużej przewagi, jak w pierwszej części spotkania ale kontrolowali grę i dochodzili do dobrych sytuacji bramkowych. Zawodziła jednak skuteczność. Jedyną bramkę dla MKS zdobył w 73 minucie Kowalczyk, który wykorzystał dośrodkowanie Matyji i ustalił tym samym wynik meczu. Zespół Unii Racibórz nie postawił w prawdzie gospodarzom wysoko poprzeczki ale mimo wszystko 7 strzelonych bramek musi napawać optymizmem. Miejmy nadzieję, że będzie to dobrym prognostykiem przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych a nasz zespół szybko wyjdzie ze strefy spadkowej i zacznie piąć się w górę ligowej tabeli.

Link reklamowy: OTWÓRZ KONTO w BETFAN z FutbolJura , WPŁAĆ I GRAJ BEZ RYZYKA! WYGRYWASZ lub kasa wraca do Ciebie! 600 złotych BEZ RYZYKA!!!
 
źródło & foto: Facebook MKS Myszków

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.

FutbolJuraTV