Król strzelców A klasy, ligi okręgowej i IV ligi – dlaczego kłobucki snajper nie przeniósł się do Podbeskidzia? Odpowiedzi na to i inne pytania znajdą Państwo, jeśli zdecydują się na przeczytanie niżej zamieszczonego artykułu.  Na ten moment, tak jak teraz udzielam tego wywiadu, zostaję w Kłobucku, a co będzie – czas pokaże powiedział napastnik Znicza Kłobuck Kamil Wojtyra.

Zakończyliśmy zeszły sezon 3. miejscem w IV lidze. Jesteś z tego zadowolony, dumny?
Na pewno jesteśmy z tego zadowoleni, zwłaszcza z tego trzeciego miejsca, bo sezon rozpoczęliśmy dość słabo, okupowaliśmy dolne części tabeli przez pierwsze siedem kolejek, później nastąpił przełom, wygraliśmy siedem ostatnich kolejek i ostatecznie skończyliśmy na trzecim miejscu z największą liczbą strzelonych bramek, co na pewno cieszy. Zrobimy wszystko, by przynajmniej powtórzyć ten wynik w najbliższym sezonie.

Jest niedosyt? Bo do Szombierek niewiele brakowało
Patrząc na to, jak wyglądaliśmy pod koniec tamtej rundy, w okresie przygotowawczym czy też w meczu pucharowym, to pewnie niedosyt jest, jednak mimo wszystko przed sezonem to trzecie miejsce, wydaje mi się, wzięlibyśmy w ciemno.

Przed rundą wiosenną otrzymałeś zaproszenie na testy do Podbeskidzia Bielsko-Biała, z którego skorzystałeś. Jak było?
To są już inne realia, tam już jest całkowicie profesjonalnie, treningi też były na bardzo wysokim poziomie.

Odstawałeś umiejętnościami od innych?
Ciężko mi siebie oceniać, ktoś musiałby to zrobić. Natomiast jestem z tych testów zadowolony, ponieważ wydaje mi się, że pokazałem się z bardzo dobrej strony.

Jaką decyzję ostatecznie podjąłeś? Bo to chyba od Ciebie zależało, czy przechodzisz do Podbeskidzia, czy nie.
To znaczy były tam pewne zawirowania i ostatecznie obie strony się nie dogadały. Ale nic straconego jeszcze.

Podejrzewam, że nie tylko Podbeskidzie o Ciebie pytało. Możesz zdradzić, od kogo otrzymałeś jeszcze oferty?
Oferty były, na razie nie chcę zdradzać, jakie. Może kiedyś, jeśli dojdzie do jakiegoś transferu.

Derbowa wygrana w delegacji

Najbliższą rundę zamierzasz spędzić w Zniczu – jeśli nie cały sezon?
Nie mogę dać takiej pewności na ten moment, ale całą tę rundę spędzę w Zniczu.

Czyli runda - na pewno, cały sezon - nie wiadomo?
W zasadzie nie wiem też, czy całą rundę. Nie wiadomo, jak to będzie przez te zawirowania z koronawirusem. Teraz ciężko się gdziekolwiek testować. Na ten moment, tak jak teraz udzielam tego wywiadu, zostaję w Kłobucku, a co będzie – czas pokaże.

Na koniec zapytam jeszcze o renegocjowanie umów. Wahaliście się, by zdecydować się na ten krok, czy nie?
Nie, myślę, że raczej wszyscy byli zgodni, ponieważ mamy tutaj bardzo fajną, zgraną ekipę. Myślę, że nikt nie robił z tym problemu.

źródło: Tomasz Nowakowski Znicz Kłobuck - Facebook
foto: 
Znicz Kłobuck - Facebook
 

FutbolJuraTV