Sumiennie przepracowaliśmy okres przygotowawczy na początku roku. W czasie pandemii wykonywaliśmy rozpiski które dostarczał nam trener. Kadra zespołu względem poprzedniego sezonu praktycznie się nie zmieniła, więc nasze miejsce w górnej części tabeli nie powinno nikogo dziwić - mówi Damian Adamiecki, bramkostrzelny zawodnik Warty.

Osobiście nie odczuwam żadnej presji związanej z miejscem w tabeli. To tylko IV liga. Grupa w tym roku jest bardzo wyrównana i jeden lub dwa mecze mogą zmieniać diametralnie oblicze tabeli. Skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu, aby zdobyć w nim jakieś punkty. Myślę, ze najtrudniejszy mecz, który rozegraliśmy do tej pory był w Kosztowych. To jeden z najlepszych rywali w naszej lidze. Uważam, że ze względu na błędy taktyczne przegraliśmy ten mecz zdecydowanie za łatwo - przyznaje Damian Adamiecki.

W niedzielnym meczu z rezerwami Rakowa Częstochowa trzeba zwrócić uwagę na boisko, to jedna z dwóch drużyn IV ligi, które rozgrywają swoje mecze na sztucznej trawie. Trzeba zwrócić uwagę także na kilku zawodników, którzy jeszcze kilka miesięcy temu występowali w Ekstraklasie. Rezerwy Rakowa to młoda drużyna wzmocniona kilkoma zawodnikami, która - jak widać w tabeli - może sporo namieszać - kończy Damian Adamiecki.

źródło: Jura24.pl
foto:
własne

FutbolJuraTV