W przed ostatni dzień października punkt godz.18.00 w Radzionkowie piłkarze Sarmacji Będzin rozegrali kolejny mecz ligowy z miejscowym Ruchem. Spotkanie to pierwotnie miało odbyć się 2 listopada, lecz na prośbę radzionkowian zostało przełożone na dziś. W ostatniej kolejce Sarmaci zremisowali na własnym boisku z drużyną Slavii Ruda Śląska 2:2. Niestety mecz ten zakończył się przykrą kontuzją bramkarza Sarmacji Adama Bensza.

28 września 2019, 18:00 - Radzionków (Kosnały 113)
RUCH RADZIONKÓW 5:2 SARMACJA BĘDZIN
Mikołaj Łabojko 9, Michał Szromek 28, 50, Dawid Gajewski 53, 61 - Alex Tyszczak 8, Sylwester Pielichowski 70

RUCH: Stambuła - Kaletka, Banaś, Wnuk, Skalski (68. Kopeć), Pietryga, Łabojko (61. Staszowski), Boudguiga (64. Piecuch), Trzcionka, Gajewski, Szromek (77. Jaworek).

SARMACJA: Woźnica - Dudała, Majka, Kozłowski, Pielichowski, Adamczyk (65. Januszek), Zawadzki (83. Kocot), Tyszczak, Bała, Skrzypiński, Barwiński.

Żółte kartki: Łabojko 22., Banaś 88. - Januszek 90.
Sędzia: Szymanek (Katowice).

Brak Adama Bensza to wielka strata o zawodnicy Sarmacji przekonali się już w ubiegłą sobotę, kiedy to grali bez niego przez 48 minut. W związku z tym trener będzinian Artur Mosna zmuszony był do wstawienia do bramki młodzieżowca Piotra Woźnicę. Gospodarze zajmujący 4 lokatę w tabeli w ostatniej kolejce zremisowali na wyjeździe z AKS-em Mikołów 1:1. Środowy pojedynek był meczem o tak zwane 6 punktów. Sarmaci do swojego rywala tracili zaledwie 2 punkty. Spotkanie to odbyło się na nowym obiekcie Ruchu, na sztucznej murawie oświetlonej jupiterami. Mecz rozpoczął się fantastycznie dla gości. Już w 8 minucie niespodziewanie prowadzili 1:0. Znajdujący się w polu karnym rywala Alex Tyszczak zdołał się obrócić w kierunku bramki i oddać celny strzał. Piłka załopotała w siatce rywala. Był to zimny prysznic dla miejscowych. Niestety radość będzinian trwała zaledwie kilkadziesiąt sekund. Tuż po wznowieniu gry gospodarze zbliżyli się pod  bramkę, oddając strzał zza pola karnego. Piłka uderzona przez Michała Łabojko mijając nogi naszych stoperów wylądowała w siatce bezradnego Piotra Woźnicy. Szybko zdobyte wyrównanie poprawiło morale radzionkowian. Mimo to Sarmaci nie ustępowali rywalowi siejąc zagrożenie pod ich bramką. W 13 minucie piłka po strzale zza pola karnego Seweryna Pielichowskiego poszybowała nad poprzeczką rywala. W 24 minucie Wojciech Bała wykorzystując podanie Mateusza Kozłowskiego ściągnął do lewego słupka bramkarza miejscowych. Niestety mimo podjętej próby kiwki nie zdołał go pokonać. Chwilę potem strzał Alexa Tyszczaka minął światło bramki Ruchu. Mimo lekkiej przewagi Sarmatów w 28 minucie gola dającego prowadzenie zdobyli gospodarze. Piłkę wrzuconą z lewej strony boiska głową do naszej siatki skierował Michał Szromek. I tym razem nasz bramkarz nie zdołał skutecznie piąstkować, dając się uprzedzić piłkarzowi miejscowych. W 34 minucie Alex Tyszczak biegnący środkiem boiska, zagrał futbolówkę do biegnącego lewą stroną Kamila Adamczyka. Ten wbiegając w pole karne rywala oddał strzał, po którym bramkarz radzionkowian wybił ją w bok. W 38 minucie Mateusz Kozłowski wrzucił piłkę wprost na głowę Kacpra Zawadzkiego. Niestety uderzenie jego było zbyt lekkie i nie sprawiło kłopotu golkiperowi miejscowych. W 42 minucie świetną interwencją popisał się Piotr Woźnica, który po strzale z rzutu wolnego zdołał sparować piłkę na róg. Mimo dobrej gry Sarmacji wynik do przerwy brzmiał 2:1 dla Ruchu.

Druga połowa dla Sarmatów rozpoczęła się fatalnie. Już w 46 minucie miejscowi dali sygnał, że mają ochotę na kolejnego gola. W 50 minucie ponownie bohaterem radzionkowian został Michał Szromek, który wykorzystując zamieszanie pod bramką gości, znów pokonał młodego golkipera. Trzy minuty później Dawid Gajdewski popisał się strzałem z rzutu wolnego w samo okienko naszej bramki podwyższając wynik tego spotkania na 4:1 dla Ruchu. W 56 minucie Alex Tyszczak z bliskiej odległości oddał niecelny strzał. Szkoda, bo ten gol mógł jeszcze odwrócić losy tego spotkania. Mimo niekorzystnego rezultatu piłkarze Sarmacji wciąż nękali obronę rywala. W 61 minucie kolejny rzut wolny w wykonaniu radzionkowian przyniósł im trafienie. I tym razem skutecznym egzekutorem tego stałego fragmentu gry był Dawid Gajdewski. Młody bramkarz Sarmacji w dwóch spotkaniach trzykrotnie po rzutach wolnych musiał wyjmować piłkę z siatki. Jak widać ma nad czym myśleć. Wysokie prowadzenie Ruchu 5:1 zupełnie nie odzwierciedlało przebiegu gry. Drużyna przyjezdnych nie ustępowała faworyzowanemu rywalowi. Ten jednak zdołał wykorzystać największą słabość w sposób idealny. Oddając sześć strzałów, pięć z nich umieścił w naszej bramce. Mimo bardzo niekorzystnego rezultatu Sarmaci wciąż szukali okazji na zmniejszenie rozmiarów porażki.
W 70 minucie świetnym zagraniem w pole karne rywala popisał się Jan Januszek. Tam Seweryn Pielichowski pięknym uderzeniem pod poprzeczkę zdobył drugiego gola dla przyjezdnej drużyny. W 79 minucie ponowne podanie Jana Januszka pozwoliło Sewerynowi Pielichowskiemu na kąśliwy strzał. Tym razem golkiper gości z trudem zdołał sparować na róg. W 88 minucie ten sam zawodnik podszedł do rzutu wolnego. Niestety jego strzał poszybował nad bramką Ruchu. W 91 minucie rywale posłali piłkę nad naszą poprzeczką. Chwilę potem ponownie Seweryn Pielichowski próbował pokonać bramkarza miejscowych. Niestety ten nie dał się zaskoczyć. W ostatniej akcji meczu nasi piłkarze zdołali jeszcze posłać piłkę do siatki radzionkowian, lecz gol nie został uznany. Sędzia dopatrzył się spalonego. Ostatecznie Sarmacja uległa Ruchowi Radzionków 2:5 (1:2). Trener Artur Mosna ustawił dziś Sarmację odważnie stawiając na ofensywę. Mimo wysokiej porażki goście rozegrali bardzo dobre spotkanie. 11 minut drugiej połowy, kiedy to gospodarze zdobyli trzy gole zadecydowało o wysokiej porażce. Widać, że Sarmacji Będzin brakuje jeszcze doświadczenia, które znów było po stronie rywala. Niestety strata pierwszego bramkarza Adama Bensza, który to doznał kontuzji w ostatnim spotkaniu ze Slavią Ruda Śląska ma ogromny wpływ na postawę defensywy Sarmacji Będzin. O tym spotkaniu musimy szybko zapomnieć i już myśleć o kolejnym pojedynku z Wartą Zawiercie.

źródło: sarmacjabedzin.pl /ruchradzionkow.com
foto&video: Ruch Radzionków TV / foto Z.Taul

{jcomments on}



SPARINGI
Niedziela, 23 lutego
15:00 Skalniak Kroczyce - Olimpia Łobzów
15:00 KS Preczów - LTS Wierbka
18:00 Źródło Kromołów - Łazowianka Łazy
Sobota, 22 lutego
09:00 Warta Zawiercie - Górnik Wojkowice
16:00 Piliczanka Pilica - Spójnia Osiek
18:00 Łazowianka Łazy - Źródło Kromołów
15:00 Sparta Szczekoiny - Jura Niegowa
18:00 Szombierki Bytom - Beskid Skoczów
18:00 Znicz Kłobuck - Agroplon Głuszyna
12:00 Ruch Radzionków - Unia Krapkowice
11:00 AKS Mikołów - Kuźnia Ustroń
16:00 Przemsza Siewierz -Podbeskidzie II Bielsko-Biała
18:00 Polonia Poraj - Omega Kleszczów
17:00 Raków II Częstochowa - Górnik Zabrze U18
19:00 Sarmacja Będzin - LKS Rajsko
11:00 Unia Dąbrowa Górnicza - Drzewiarz Jasienica
15:00 Śląsk Świętochłowice - MKS Siemianowiczanka
17:00 Gwarek Ornontowice - Odra Wodzisław Śl.
18:00 Slavia Ruda Śląska - Bronowianka Kraków
16:00 Drama Zbrosławice - ŁTS Łabędy
18:00 RKS Grodziec - Zagłębie II Sosnowiec
więcej...

FutbolJuraTV