Typowy mecz walki, gdzie obie drużyny walczyły na całym boisku. Nam bardziej zależało na strzeleniu bramki. To my bardziej staraliśmy się kreować tą grę i to my mieliśmy przewagę. Niwka była bardziej cofnięta i szukała swoich szans w kontrach. W pierwszej połowie widać były braki w postaci Ledwonia i Muszalika, którzy kreują tą grę i tu mieliśmy troszkę w środku problem, ale pomimo to było kilka składnych akcji. Strzeliliśmy dwie bramki, mogło być ich więcej, ale też mogliśmy z dwie bramki stracić, ale szczęście nam dopisało i wygraliśmy - powiedział Adam Bała trener CKS po wygranym meczu z AKS 1917 Niwka dwa do zera.

KLASA A SOSNOWIEC     KLASA A SOSNOWIEC

Goście poczynali sobie dzielnie do przerwy na wodę. W 5 minucie ustrzelili słupek, później, stworzyli kilka sytuacji, w których nie znacznie chybili. Zemściły się strasznie, krótko przed przerwą Piliczanie wypunktowali ich, niczym wytrawny bokser. W 37 minucie w zamieszaniu piłka przeszła bramkarza, a do „pustaka” trafił Goncerz. Dwa kolejne ciosy tuż przed zmianą stron wyprowadził Jajkiewicz strzałami zza szesnastki. Goście odpowiedzieli krótko po przerwie bramką Sroki. Riposta Goncerza nastąpiła po 5 minutach. Przed upływem godziny gry z karnego od słupka trafił Flak, a w 66 hat- tricka z rzutu wolnego skompletował Jajkiewicz. W 82 minucie wynik podwyższył Bilnik ładnym strzałem w prawy górny róg, a ustalił 4 minuty później ze sporego spalonego Wydrych

źródło: LokalnaPilka.pl
foto: 
cksczeladz.pl

FutbolJuraTV