Pan Trener/Prezes Zielonych Żarki Mateusz Gawroński o rundzie jesiennej planach na przyszłość oraz roszadach kadrowych i stawianiu na swoich wychowanków.

Panie Trenerze/ Prezesie proszę o podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Zielonych Żarki ?
Trenerze... lub bardziej kandydacie na trenera. Wolę być kojarzony z tą funkcją.

Dlaczego?
Miano prezesa różnie się kojarzy. Poza tym trochę mnie deprymuje, nie lubię budować sztucznych granic pomiędzy moją osobą a rozmówcą tylko dlatego, że pełnie taką funkcję. Ludzie często myślą, że jak nadadzą sobie miano prezesa, koordynatora czy dyrektora sportowego to zdobędą tym uznanie i szacunek. Nic bardziej mylnego.

Warta wznowiła treningi

Mam rozumieć, że każdy do Prezesa/Trenera w Klubie mówi na Ty?
Nie, nie każdy. Wiadomo, że 14 letni trampkarz nie wypali do mnie na ty. Miałem tu na myśli dorosłe osoby. Nie mam z tym problemu, że dwudziestoparoletni zawodnik zwróci się do mnie po imieniu. Uważam, że trener powinien budzić uznanie tym co ma do powiedzenia, jaką jest osobą a nie funkcją.

W takim razie Trenerze proszę o podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Zielonych Żarki?
Abstrahując od miejsca w tabeli które pozwala nam być do końca w grze o awans najbardziej zadowolony jestem z atmosfery jaka panuje w szatni, klubie. Mam tu na myśli fakt jak zawodnicy podchodzą do swoich obowiązków, jak funkcjonują jako grupa, jak rozwiązują spory, jak ze sobą rozmawiają. Na takie rzeczy zwracam pedantyczną uwagę. Ich podejście do juniorów wchodzących do pierwszego zespołu. Otwartość na zmiany. Nie jest to łatwe dla trzydziestoparoletniego zawodnika przystosować się do czegoś z czym ma styczność dopiero teraz. Nagle okazuje się, że pewne przekonania które zdobywał przez całe swoje piłkarskie życie są błędne. Tutaj właśnie wychodzi ich świadomość, chęć doskonalenia się, zmiany nawyków. Samo podejście do analizy meczów, gdzie zawodnicy muszą przyjść przed treningiem i poświęcić swój czas na oglądanie wycinków z poprzedniego spotkania. Mówimy o facetach często 30 letnich, którzy mają masę obowiązków i własne rodziny na głowie. Tymczasem przychodzą, zadają pytania i chcą wiedzieć więcej, pomimo, że gramy przecież w lidze okręgowej. Uważam, że na tym polu zrobiliśmy bardzo duży progres i to w mojej opinii jest najważniejsze i nie oddałbym tego za żadne pieniądze czy punkty w tabeli. Dlatego często się irytuje jak ktoś ocenia moich zawodników czy moją pracę tylko przez pryzmat jednej sytuacji boiskowej czy miejsca w tabeli, która przecież nie oddaje wszystkiego. 


Taki już urok piłki nożnej, że zawodnicy czy trenerzy są ciągle pod oceną innych.
Często jest tak, że człowiek im więcej się uczy tym ma więcej wątpliwości bo zdaje sobie sprawę ile jeszcze nie wie. Komuś innemu z kolei wystarczy obejrzeć Lige + Extra i może śmiało mianować się specjalistą w tej dziedzinie. Nauczyłem się z tym radzić, szczególnie na wyjazdach. Tłumaczę sobie to faktem, że te osoby, które przychodzą na mecz i obrażają trenera, zawodników, sędziego to tak na prawdę osoby, którym za wiele w życiu się nie udało i gdzieś swoją frustrację muszą wyładować. Z dwojga złego wole, żeby tą agresja i te bluzgi wylądowały na mnie i na moich zawodnikach niż w domu tego "kibica" na jego własnych dzieciach czy żonie.

Słuszna uwaga. Wracając do tematu. Czego zabrakło aby osiągnąć jeszcze lepszy wynik sportowy czyli pierwszego miejsca?  Zielonych stać na awans?
Czego zabrakło ? Na pewno trochę skuteczności. Były mecze, które powinniśmy szybciej "zamknąć" i nie powodować tym samym zbędnego napięcia pod koniec spotkania.
Czy nas stać na pierwsze miejsce ? Jasne, że tak. Przecież to są tylko 3 punkty. Nie będzie to łatwe bo MKS ma na prawdę dobrą i doświadczoną kadrę z kilkoma zawodnikami ogranymi w wyższych ligach. Damian wykonuje tam dobrą robotę i twierdze, że myszkowska piłka sporo zyskuje na tej współpracy.

No i wydają się być bardzo aktywni na rynku transferowym?
Tego nie wiem, mają przecież do tego prawo.  

Jakie plany transferowe na zbliżające okienko?
Na tę chwile odszedł Alex Bednarek, który chce kontynuować grę bliżej miejsca zamieszkania. W pełni to w Klubie rozumiemy stąd transfer do Orła Kiedrzyn. W miejsce Alexa przesunąłem kilku zdolnych juniorów i to byłoby na tyle z transferów do Klubu. Zgodnie z Zarządem stwierdziliśmy, że damy szansę naszym wychowanką. Jestem świadom, że chłopcy mają po 15,16,17 lat i nie będzie to łatwe zadanie. Fakt, że mam okazję wprowadzić do seniorskiej piłki zawodników, których wcześniej prowadziłem w niższych kategoriach wiekowych motywuje mnie podwójnie. Świetny przykład dał 17 letni Jakub Kucharski, który dołączył do nas po 2 kolejce a już w połowie rundy stał się podstawowym zawodnikiem.

Którego meczu najbardziej szkoda w którym straciliście punkty?
Można powiedzieć, że każdego którego nie wygraliśmy. Chociaż były też mecze, gdzie na zwycięstwo nie zasługiwaliśmy a koniec końców wygraliśmy. Może to trochę wyświechtany tekst, ale tak na prawdę przegranych meczów nie ma. Jeśli już taki się przydarzy ale potem go obejrzysz jeszcze raz, przeanalizujesz i wyciągniesz winsoki to nie można mówić o porażce bo ta sytuacja tak naprawdę cie rozwija jako trenera. Dawniej myślałem inaczej i miałem duży problem z tym, żeby taki mecz przetrawić. Wiem ile wysiłku wkładam w to co robię, potem okazuje się, że jadę w miejsce X gdzie trenują ile trenują i wracam z remisem albo co gorsza porażką. Takie sytuacje uczą pokory i pokazują, że w sporcie 2+2 nie zawsze daje 4... Jan Paweł II powiedział kiedyś, że ze wszystkich rzeczy nieważnych piłka nożna jest rzeczą najważniejszą. I miał w zupełności rację. Czemu mam mieć dwa dni wyjęte z życia bo ktoś okazał się lepszy lub na wynik wpłynął czynnik ludzki, ktoś popełnił rażący błąd czy to sędzia czy mój zawodnik.



W meczach domowych jesteście za to bezbłędni. 7 meczów i komplet zwycięstw, jako jedyni w lidze.
Naturalnym jest, że na własnym boisku czujemy się lepiej. Uczymy się grać atakiem pozycyjnym i na naszej murawie jest to po prostu łatwieszje. Gospodarz z Ogrodnikiem wykonują kawał dobrej roboty.

JUNIOR REGIONU 2019

Wracając do ligi która z drużyn najbardziej zaskoczyła i jest w górnej części tabeli a która rozczarowała i będzie walczyć o utrzymanie?
Nie chce nikogo oceniać bo musiałbym to zrobić przez pryzmat jednego meczu a to zdecydowanie za mało. Osobiście nie chciałbym być oceniany na takiej podstawie. W Polsce trochę lubimy ocenić na pierwszy rzut oka i przypiąć łatkę. Trenerzy zmagają się z różnymi przeciwnościami: ktoś nie ma warunków do treningu, ktoś wystarczającej kadry, sprzętu.. Na pewno kilka drużyn zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, szczególnie jeśli chodzi o  zaangażowanie i cechy wolicjonalne. Biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy i fakt, że większość zawodników gra za pół darmo jest to godne uznania.

Przez cztery miesiące zapewne będzie Panu bardzo brakować zielonej murawy, czym sobie zrekompensujesz tą stratę?
Szczerze mówiąc to lubię ten okres. Mogę w spokoju coś poczytać, jechać na konferencję. Spojrzeć na swoją pracę tak trochę z boku i przeanalizować co było dobre, co może być lepsze, co zmienić.. Na pewno się nie nudzę i tego czasu nie marnuje.

Z innej beczki Mistrzostwa Europy 2020 Hiszpania, Szwecja... i ktoś trzeci. Oczekiwania duże a będzie jak zawsze trzy mecze otwarcia, o wszystko i na pożegnanie?
Miejmy nadzieję, że nie. Jestem dobrej myśli

Czego życzysz sobie w Nowym Roku 2020?
Ostatnio powiedziałem, że cierpliwości i to podtrzymuje. Czasem jej brakuje jak widzę, że na rozwoju danego zawodnika bardziej zależy mojej osobie jak jemu samemu... (śmiech). Dziękuję za rozmowę.

źródło: własne
foto: własne



SPARINGI
Niedziela, 19 stycznia
19:00 Czarni Sosnowiec 3:9 Błękitni Sarnów
11:00 Łazowianka Łazy 2:3 Zagłębiak Tucznawa
Sobota, 18 stycznia
11:00 Warta Zawiercie 6:0 MKS Myszków
12:00 Znicz Kłobuck 1:2 RKS Radomsko
12:00 Przemsza Siewierz 6:0 Victoria Częstochowa
12:00 Victoria Jaworzno 1:3 Unia Dąbrowa Górnicza
11:00 Odra Wodzisław 2:3 Drama Zbrosławice
Zobacz więcej...

FutbolJuraTV