Krajobraz i widoki trzeba po prostu zobaczyć, wrażenie jakby się było na innej planecie chyba oddaje piękno Islandii i ciesze się, że mogłem tam żyć i grać w piłkę. Sam pobyt zakończył się bardzo pozytywnym zdarzeniem, ponieważ poznałem na kilka tygodni przed wylotem moją obecną narzeczoną! - powiedział pomocnik Polonii Bytom Patryk Stefański.

Proszę o podsumowanie rundy jesiennej?
Myślę że wszyscy w Polonii oceniają rundę jesienną pozytywnie. Zmiany jakie nastąpiły po awansie czyli sporo nowych zawodników plus nowy sztab i przede wszystkim nowy model gry pierwszej drużyny, który również funkcjonuje w Akademii. Biorąc to wszystko pod uwagę, miejsce na koniec rundy jest bardzo dobre.

Czy jest Pan zadowolony ze swoich występów w jesiennej kampanii w III Lidze?
Jestem umiarkowanie zadowolony, na pewno mogło być lepiej pod względem strzelonych bramek. Z innych aspektów myślę, że było ok, ale są jeszcze duże rezerwy. Na pewno mogę być zadowolony z ilości asyst, bo biorąc pod uwagę moją pozycje mam ich najwięcej w drużynie.

Czego zabrakło aby osiągnąć lepszy wynik sportowy czyli pierwsze miejsce w tabeli?
Zabrakło punktów, które pogubiliśmy na początku rundy, ale to było nieuniknione przez zmiany o których wspomniałem wcześniej. Kilka rzeczy musiało zacząć funkcjonować - min. zgranie, całkiem nowy pomysł na grę Polonii, który później pokazał, że jest skuteczny, ale początki nie były łatwe, potrzebna była cierpliwa praca i zaufanie, że w końcu to nad czym pracujemy zaskoczy.

Sengam Sport wygrywa turniej charytatywny


Czy wiosną powalczycie o awans?
Głupio być pod względem punktów na drugim miejscu i nie myśleć o awansie, ale klub nie nakłada na nas dodatkowej presji. Sportowo będziemy chcieli grać lepiej niż na jesień. W lato po awansie było mało czasu na przygotowanie. Teraz mamy komfort czasu i możemy się spokojnie przygotować do rundy wiosennej.

Pamięta Pan początki swojej kariery i wejście w seniorską piłkę, czemu tylko sześć razy udało się Panu zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce ?
Oczywiście pamiętam, że od trenera Fornalika dostałem kilka szans pojawienia się na boiskach Ekstraklasy, a czemu tylko tyle? Koniec końców zawsze umiejętności wszystko weryfikują. Tych czynników na pewno było więcej, ale nie mam zamiaru szukać winy w innych czy zrzucać wszystkiego na brak szczęścia. Mogłem z tamtego okresu na pewno wyciągnąć więcej, ale łatwo się mówi z doświadczeniem które mam teraz. Niczego nie żałuje i dopóki jestem zdrowy i mogę grać to ciesze się piłką i robię wszystko, żeby jeszcze wskoczyć na wyższy poziom.

Pamięta Pan mecz z Polonią Bytom i jakim wynikiem się zakończył?
Wydaje mi się, że Ruch wygrał 2-1 i był to pierwszy mecz w którym zagrałem od pierwszych minut w Ekstraklasowym Ruchu.

Jak Pan wspomina pobyt ÍA Akranes? Jak bardzo różni się polska piłka od islandzkiej ?
Wspominam bardzo pozytywnie, sportowo mogło być lepiej, ale spotkałem się tam z wielką życzliwością i pomocą ze strony klubu. W tak małym miasteczku (ok. 6tyś. mieszkańców) jakim jest Akranes niesamowite jest to jak wygląda całe zaplecze treningowe. 5 pełnowymiarowych trawiastych boisk, pełnowymiarowa zadaszona sztuczna murawa, sala gimnastyczna, siłownia, basen i wszystko świetnie zorganizowane. Różnic jest sporo, ale przede wszystkim nawet na poziomie Islandzkiej Ekstraklasy jest tylko kilka w pełni profesjonalnych klubów gdzie wszyscy zawodnicy są na kontraktach piłkarskich. W IA Akranes takich osób było tylko kilka, ale tutaj wychodzi mentalność Islandczyków, nigdy nie słyszałem, żeby ktoś narzekał, że po pracy musi przyjść na trening. Wszyscy byli w pełni zaangażowani i nie było widać, że klub jest półprofesjonalny, bo wszystko od treningów po organizacje pracy klubu było na wysokim poziomie. Sportowy poziom również jest dobry, oczywiście przez klimat, granie na otwartych stadionach jest utrudnione, bo zdarzały się mecze trochę kuriozalne, gdzie przez wiatr bramkarz nie mógł ustawić piłki w miejscu, ale jak przeszłość pokazała topowe drużyny z Islandii, mogą rywalizować jak równy z równym z tymi z naszego Polskiego podwórka. Islandia ma tylko ok. 300 tyś. mieszkańców i aż 5 poziomów rozgrywkowych, oczywiście większość jest amatorska, ale to pokazuje jak ten sport jest lubiany i coraz więcej się w niego inwestuje dlatego najlepsze lata dla klubowej piłki na Islandii jeszcze przed nimi.

Tradycyjną potrawą w Islandii jest hangikjöt – czyli wędzona lub gotowana baranina próbował Pan?
Nie próbowałem, ogólnie tradycyjna kuchnia Islandii nie należy do moich ulubionych ;) ale z dziwniejszych potraw jakie jadłem, było mięso z wieloryba i muszę przyznać, że jeszcze raz chętnie bym je zjadł.


Kraj w którym nie ma kolei oraz dawanie napiwków jest uważane za obraźliwe czy spotkał Pan się z tym mieszkając i grając tam ? Jak się Panu tam żyło i czemu zdecydował Pan się na powrót?
Rzeczywiście kolei nie ma, ale odległości są stosunkowo nie duże, bo sama wyspa jest niewielka. Z ciekawostek, które nie rzucają się od razu w oczy jest sieć elektryczna, która znajduje się pod ziemią. Gdyby postawić słupy tak jak jest to miedzy innymi w Polsce, wiatr szybko by je po prostu poprzewracał. Nie spotkałem się z tym, żeby ktoś się obrażał za napiwek. W restauracjach pracuje dużo obcokrajowców, więc im na pewno nie przeszkadzają napiwki. Do życia na Islandii trzeba się przyzwyczaić jednak lato gdzie słońce praktycznie  w ogóle nie zachodzi i zima gdzie słońca praktycznie nie ma może być uciążliwe, jeżeli ktoś jedzie tam z myślą o tym, żeby tylko zarobić i nic więcej go nie interesuje to pożyje tak chwile i wróci do Polski. Ja nie miałem takiego podejścia i klimat zaczął być dla mnie męczący i ciężko miałbym się przestawić. Jednak krajobraz i widoki trzeba po prostu zobaczyć. Wrażenie jakby się było na innej planecie chyba oddaje piękno Islandii i ciesze się, że mogłem tam żyć i grać w piłkę. Sam pobyt zakończył się bardzo pozytywnym zdarzeniem, ponieważ poznałem na kilka tygodni przed wylotem moją obecną narzeczoną! Wyjeżdżając na Islandię nie przyszło by mi to nawet do głowy.

PASTERNAK: Obiecałem rodzinie że jak utrzymamy
Źródło w lidze okręgowej to skończę


W 2017 roku był Pan testowany przez Widzew Łódź czemu doszło do transferu?
Szczerze myślałem, że wszystko jest już ustalone. Trener Smuda był na tak i czekałem tylko na kontrakt.
Widocznie trener się rozmyślił, albo coś innego stanęło na przeszkodzie o czym nie wiem. Informacje  przekazał mi manager i temat się zakończył

Wracając do ligi która z drużyn Pana najbardziej zaskoczyła i jest w górnej części tabeli a która rozczarowała i będzie walczyć o utrzymanie?
Dla mnie mimo wszystko Ruch jest dużym pozytywnym zaskoczeniem, bo nie spodziewałem się, że w czasie tak  dużych problemów organizacyjnych klubu będzie w stanie tak regularnie punktować. Myślę, że duża w tym zasługa trenera Berety, świetnie poukładał drużynie i wkomponował młodych zawodników, a Ci odwdzięczyli się dobrą grą. O rozczarowaniach ciężko mówić, bo nie ma tam drużyn, które bardziej obserwowałem, ewentualnie Zagłębie, ale z drużynami Ekstraklasowymi tak już jest. Wielu młodych zawodników tam się ogrywa i wyniki często nie są na pierwszym miejscu. Mimo wszystko akurat Zagłębie powinno się spokojnie utrzymać.

Z innej beczki Mistrzostwa Europy 2020 a w grupie Polski jest Hiszpania, Szwecja... i ktoś trzeci. Oczekiwania duże a będzie jak zawsze trzy mecze otwarcia, o wszystko i na pożegnanie?
Zdecydowanie jestem optymistą być może często niepoprawnym, ale w tym przypadku myślę, że Polska kadra ma wszystko żeby wyjść z grupy i obstawiam, że tak się stanie.

Czego życzy Pan sobie w Nowym Roku 2020?
Hmm przede wszystkim i jak zawsze zdrowia, odpukać ostatnio jest bardzo dobre, kontuzje mnie omijają o oby tak zostało. Na wszystko inne trzeba sobie zapracować.

Korzystając z okazji chciałbym Życzyć Wszystkim Wesołych Świąt i żeby nadchodzący rok był lepszy od poprzedniego, a sympatykom Polonii samych pozytywnych emocji na meczach Królowej Śląska !

 

źródło: własne
foto: Patryk Stefański



SPARINGI
Niedziela, 19 stycznia
19:00 Czarni Sosnowiec 3:9 Błękitni Sarnów
11:00 Łazowianka Łazy 2:3 Zagłębiak Tucznawa
Sobota, 18 stycznia
11:00 Warta Zawiercie 6:0 MKS Myszków
12:00 Znicz Kłobuck 1:2 RKS Radomsko
12:00 Przemsza Siewierz 6:0 Victoria Częstochowa
12:00 Victoria Jaworzno 1:3 Unia Dąbrowa Górnicza
11:00 Odra Wodzisław 2:3 Drama Zbrosławice
Zobacz więcej...

FutbolJuraTV