Drużyna z Dąbrowy Górniczej nie zasługuje żeby znajdować się na dole tabeli, ich gra nie wskazuje na ilość punków które udało im się zdobyć po 8 kolejkach - powiedział po wygranym meczu 3:0 z Zagłębiem Dąbrowa Górnicza trener MKS Poręba Damien Kot.

W ostatnim meczu podjęliśmy na własnym stadionie Zagłębie Dąbrowa Górnicza. Zagłębie przyjechało do nas z dorobkiem 4 punktów i na nasze szczęście z taką samą ilością punktów ich odprawiliśmy. Drużyna z Dąbrowy Górniczej nie zasługuje żeby znajdować się na dole tabeli, ich gra nie wskazuje na ilość punków które udało im się zdobyć po 8 kolejkach. W tym meczu pierwszym trafieniem, wręcz widowiskowym może poszczycić się Damian Kocot. Niestety po tej bramce na chwilę straciliśmy kontrolę nad meczem. Nie potrafiliśmy jak dotychczas stworzyć sobie dogodnych okazji do strzału - powiedział trener MKS Poręba.

Sytuacja uległa zmianie kiedy pod bramką przeciwnika Łukasz Zamora wykonywał aut, piłka spadła na głowę obrońcy Zagłębia, który skierował ją do swojej bramki. Bramkarz próbował ratować sytuację, jednak nieskutecznie. Poręba chwyciła wiatr w żagle i trzecią bramkę dorzucił Tomasz Bielawski, który zaraz po wejściu zapisał się na łamach spotkania. Chciałbym pochwalić moją drużynę za determinację i zaangażowanie w tym meczu. Bardzo przyjemne jest uczucie ducha zespołu, jakie towarzyszy mi od czasu dołączenia do klubu. Wierzę że jako drużyna w dalszym ciągu będziemy się rozwijać i osiągać dobre wyniki zakończył Damian Kot.

FutbolJuraTV