Był to ważny mecz z rywalem z czołówki. Chcieliśmy dobrze wejść w spotkanie, ale początek nam nie wyszedł. Mieliśmy problemy z utrzymywaniem się przy piłce. Po straconej bramce zaczęliśmy grać lepiej. Dobrze, że udało nam się zdobyć gola jeszcze przed przerwą. To nas podbudowało i grało nam się lepiej. W drugiej połowie byliśmy stroną przeważającą. Mieliśmy swoje okazje, ale niestety nie udało się ich wykorzystać. Zabrakło nam finalizacji. Momentami rywal cofnął się głęboko. Brakło też trochę szczęścia. Boli nas to, że to trzeci mecz bez zwycięstwa, ale jestem przekonany, że jak najszybciej się przełamiemy i w kolejnym spotkaniu zainkasujemy trzy punkty - powiedział obrońca rezerw Rakowa Częstochowa Oskar Krzyżak (na zdjęciu po lewej) po remisie z Wartą Zawiercie jeden do jednego.

źródło: Rakow.com
foto:
Rakow.com

FutbolJuraTV