Jesteśmy umiarkowanie zadowoleni z miejsca, które zajęliśmy na koniec rundy jesiennej. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że w obecnym sezonie nasza grupa jest niezwykle silna i wyrównana (póki co, poza liderującą Szczakowianką). (http://lokalnapilka1.futbolowo.pl)
(https://lokalnapilka1.futbolowo.pl)

Mam w drużynie kilku chłopaków pracujących w kopalniach, więc są w grupie dużego ryzyka. Czekamy jeszcze na wyniki jednego z nich, aby mógł bez żadnego ryzyka zjawić się na zajęciach i dołączyć do drużyny - powiedział trener Cyklonu Rogoźnik Mateusz Mańdok.

#77DniBezFutbolu_ZostańWDomu

Spragnieni pracy, treningi rozpoczęliśmy w momencie, gdy zniesiono pierwsze zakazy, czyli 6 maja. Najważniejsze, że zdrowie wszystkim dopisuje. Mam w drużynie kilku chłopaków pracujących w kopalniach, więc są w grupie dużego ryzyka. Czekamy jeszcze na wyniki jednego z nich, aby mógł bez żadnego ryzyka zjawić się na zajęciach i dołączyć do drużyny. Przez pierwsze dwa tygodnie trenowaliśmy w 6-osobowych grupach, a że kadra liczna, to trochę pracy było. Jednak po takim rozbracie z piłką nie stanowiło to najmniejszego problemu dla mnie - powiedział Mateusz Mańdok.

Najważniejsze, iż mogliśmy wrócić do tego co kochamy robić! Po decyzji, że sezon został zakończony, wspólnie z zarządem stwierdziliśmy, że przygotowania do nowego sezonu rozpoczniemy 2 czerwca. Jeżeli będzie możliwość rozgrywania meczy sparingowych, to rozegramy ich 4. Jestem po słowie z trenerami Łazowianki Łazy, Victorii Jaworzno, Zielonych Żarek oraz Szczakowianki Jaworzno. Do końca maja zawodnicy dostali „zadania domowe” oraz spotykamy się raz w tygodniu na treningach wspólnych. Mają one luźniejszy charakter. Ostatnio nawet dałem się namówić zawodnikom, założyłem rękawice i wszedłem do bramki - dodał trener Cyklonu.

Zaskakująca decyzja Podokręgu znamy skład Ligi

Trochę radości mieli „dziurawiąc” trenera. Taki jest mój plan, aby na razie połączyć „przyjemne z pożytecznym”. Jestem bardzo podbudowany postawą zawodników, którzy praktycznie w całości zadeklarowali chęć gry w Cyklonie. Jeżeli uda się utrzymać kadrę, a wszystko na to wskazuje, chcemy powalczyć o coś więcej w nadchodzącym sezonie. W sezonie, który wszystko na to wskazuje będzie bardzo trudny, choćby ze względu na ilość drużyn. I w tym miejscu chciałbym wyrazić swoją opinię na temat sposobu zakończenia rozgrywek. Uważam, że skoro władze postanowiły, aby były awanse, to moim subiektywnym zdaniem powinny być również spadki. Albo jedno i drugie, albo nic. Pozbywając się problemu na teraz, powstał duży problem na potem. Choćby ze wspomnianej wcześniej liczby zespołów, no i z regulaminem, który podejrzewam spędza teraz sen z powiek działaczom za to odpowiedzialnym. Podkreślam, to tylko moje zdanie i zaakceptuje każdą formę rozgrywek…..byleby wrócić. A malkontenci zawsze się znajdą, w takim kraju żyjemy" - zakończył szkoleniowiec Cyklonu Rogoźnik Mateusz Mańdok.

źródło: Lokalnapilka.pl
foto: Lokalnapilka.pl

FutbolJuraTV