Ze swojej strony mogę powiedzieć, że u nas w Klubie wszyscy zawodnicy zrzekli się swoich wynagrodzeń - powiedział trener trzeciej siły B Klasy Sosnowiec Promienia Strzemieszyce Małe Aleksander Adamus.

  #ZostańWDomu

Zapytam na początek jak zdrowie i czy w klubie wszyscy zdrowi?
Zdrowie dopisuje, ale gorzej z cierpliwością... Nie ma co ukrywać, że brakuje sportowych emocji.

Niedawno widzieliśmy się na sparingach. Sparingi się skończyły i ...no właśnie. Wszyscy wiemy co się stało...
O tym będą się następne pokolenia uczyć. A my aktualnie możemy tylko czekać na decyzje związkowe i uszanować ich treść.

Jak Trener myśli - choć wiemy jak wirus się rozwija szybko i raczej to już pewne, że nie zagramy - czy wg. Trenera będzie jeszcze szansa zagrać?
Nadzieja umiera ostatnia i mimo wszystko chciałbym żebyśmy zagrali, aczkolwiek logika mówi, że tak się nie stanie.

W 2015 roku świętowali awans do I Ligi,
teraz chcą zagrać w IV Lidze


Jak Trener myśli, jaką decyzję podejmie ŚZPN odnośnie rozgrywek?
Decyzje jakieś na pewno zapadną, mam tylko nadzieję, że będą one trafione i adekwatne do stanu rzeczy.

Niektóre kluby zrobiły transfery i mają nowych zawodników za których zapłaciły niemałe pieniądze. Większość będzie mieć umowy czy kontrakty do końca czerwca, a nie zagrają ani jednego meczu. Co w takim przypadku?
Myślę, że nikt tego nie mógł przewidzieć, dlatego powinno się wypracować wspólny mianownik między zainteresowanymi. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że u nas w Klubie wszyscy zawodnicy zrzekli się swoich wynagrodzeń.

Jak sobie radzą Pana piłkarze w obecnej sytuacji. Mają jakieś rozpiski indywidualne?
Każdy zawodnik dostał wolna rękę i podtrzymuje formę sportową według własnego wypracowanego systemu.

źródło: Lokalnapilka.pl
foto: 
facebook.com

FutbolJuraTV