Bardzo się cieszymy że po ciężkim meczu z przeciwnikiem który był o półkę wyżej niż nasi wcześniejsi przeciwnicy udało nam się wyszarpać trzy punkty - powiedział trener Tęczy Błędów po wygranej z rezerwami Zagłębia Sosnowiec.

Drużyna Zagłębia wsparta zawodnikami pierwszej drużyny w przekroju całego meczu była drużyną która prowadziła grę, dłużej utrzymywała się przy piłce, na pewno też zawodnicy środka pola Babiarz i Kieca byli motorami napędowymi drużyny Zagłębia. My natomiast dzisiaj nie zagraliśmy wysoko, graliśmy w średnim i niskim pressingu czekając na błędy drużyny Zagłębia i nasze szybkie przejście z defensywy do ofensywy. Tak też zdobyliśmy 2 bramki do przerwy, pierwsza znowu stadiony świata Arka Kowalczyka przewrotka po dograniu Daniela Płatka i druga po szybkiej kontrze Pazdzior-Majewski i bramce tego drugiego. Druga połowa to przewaga drużyny Zagłębia i w 65 min strzelają nam bramkę. Za chwilę nie wykorzystują 100 procentowej sytuacji do zdobycia bramki, nasza drużyna przetrwała ciężki moment w tym spotkaniu i zdążyliśmy ostateczny cios po dograniu Zimosza znowu Kowalczyk umieszcza piłkę w siatce - powiedział po przegramy meczu Mariusz Grząba trener Tęczy Błędów.

Reasumując w piłce nożnej nie ma ocen za styl liczy się to co w sieci. Styl był dzisiaj po stronie Zagłębia My natomiast strzelaliśmy bramki. Brawa dla drużyny która zostawiła dzisiaj dużo zdrowia na boisku. Za tydzień kolejny mecz z AKS Niwka, moim klubem który zawsze będę miał w sercu Ale w tym meczu będą się tylko liczyć trzy punkty dla Tęczy.  Wiem że czeka nas ciężki mecz, na pewno będzie to inny mecz niż dzisiaj bo drugiej drużyny tak przygotowanej notorycznie i z takimi zawodnikami na co dzień trenującymi i grającymi w 1 drużynie Zagłębia w tej lidze niema.  Wierzę w chłopaków i zrobimy wszystko aby nasza passa trwała dalej.- dodał trener po wyjazdowej porażce - dodał trener Tęczy Błędów.

źródło&foto: Facebook Tęcza Błędów

FutbolJuraTV