Minął rok od naszego ostatniego wyjazdowego zwycięstwa, a więc przerwaliśmy bardzo niekorzystną passę. Można być zbudowanym, że nie tracimy gola. Byliśmy dobrze zorganizowani w defensywie w której wprowadziliśmy pewne zmiany względem ostatnich meczów. Przestrzenie między piłkarzami były mniejsze, a światło bramki zabezpieczone, przez co siewierzanie nie zagrozili istotnie naszej bramce powiedział szkoleniowiec Miejskiego Klubu Sportowego Myszków.
 
W drugiej połowie zagraliśmy lepiej w ofensywie. Przy pierwszej bramce Stankiewicza wykorzystaliśmy przewagę fizyczną i dobrze wykonaliśmy rzut wolny. Drugi gol to zasługa dynamiki Dominika Marka. Cała drużyna zasługuje na duży plus. Niestety, ze składu wypadł nasz kapitan Jarosław Bąk, który ujrzał czwartą żółtą kartkę. Obecnie jednak kadrę mamy szeroką i kilka zawodników czeka na swoją szansę, którą na pewno postarają się wykorzystać w sobotę w Świętochłowicach - zakończył trener MKS Myszków Damian Nowak po wyjazdowej wygranej z Przemszą Siewierz dwa do zera.

źródło: MKS Myszków Facebook
foto:
własne

FutbolJuraTV