W sobotnim spotkaniu nie mogło wystąpić dwóch naszych podstawowych obrońców. Musieliśmy szukać innego zestawienia linii defensywy. Myślę, że miało to wpływ na szybko utraconą bramkę. Zespół dobrze zareagował po stracie bramki. Minęło dziesięć minut i doprowadziliśmy do remisu. Pierwsza połowa myślę wyrównana. Mieliśmy jeszcze szansę po strzale Rybki, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Rakowa. Musieliśmy bronić się nisko. Wyprowadzaliśmy kontrataki, po których zagrażaliśmy rywalowi. Szkoda sytuacji w doliczonym czasie gry, kiedy strzał po dośrodkowaniu Malickiego wybronił bramkarz gości. Remis uważam za sprawiedliwy, na pewno niedosyt pozostanie u jednych i drugich. Dziękuję chłopakom, bo zostawili kawal serca na boisku. Nie przegrywamy kolejnego spotkania, a graliśmy z bardzo wymagającą drużyną  - powiedział trener Szombierek Bytom Marcin Molek, jego zespół podzielił się punktami z Rakowem II Częstochowa.

Link reklamowy: OTWÓRZ KONTO w BETFAN z FutbolJura , WPŁAĆ I GRAJ BEZ RYZYKA! WYGRYWASZ lub kasa wraca do Ciebie! 600 złotych BEZ RYZYKA!!!

źródło: LokalnaPilka.pl
foto: 
szombierkibytom.com

FutbolJuraTV