Warta Zawiercie to bardzo mocny zespół, prezentujący poziom z jakim nie konfrontujemy się w rozgrywkach ligowych - powiedział trener Piliczanki Pilica Daniel Tomczyk.


Zeszłotygodniowy sparingi z Wartą Zawiercie zakończyły się dwoma różnymi wynikami. Czym różnił się pierwszy mecz od drugiego? W drugim meczu wiedzieliście czego się spodziewać?
O Tym, że Warta to bardzo mocny zespół, prezentujący poziom z jakim nie konfrontujemy się w rozgrywkach ligowych byliśmy świadomi. Dodatkowo jej wysokie wygrane w dotychczasowych grach kontrolnych świadczyły jak trudna rywalizacja nas czeka. Obydwa mecze kontrolne potwierdziły nasze przypuszczenia i były dla nas niezwykle ciężkie i zarazem pożyteczne. W pierwszym sparingu zagraliśmy niemalże dwoma składami i  miało to odzwierciedlenie w bardzo niekorzystnym wyniku szczególnie w drugiej odsłonie (do przerwy przegrywaliśmy tylko jedna bramka). W drugim meczu dokonaliśmy zdecydowanie mniej roszad i nasza gra była zdecydowanie skuteczniejsza, a co najważniejsze byliśmy w stanie ja prezentować przez 90 minut. W moim odczuciu długimi fragmentami byliśmy równorzędnym rywalem dla Warty co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Sparingi ZIMA 2020 [V]

Mecze sparingowe to przede wszystkim spotkania kontrolne, które pozwalają sprawdzić jak drużyna wypełnia założenia treningowe w warunkach bojowych. Jak trener ocenia wprowadzanie rozegrań treningowych w życie? Sporo elementów wymaga jeszcze poprawy, czy wystarczy jedynie drobna korekta?
Z meczu na mecz staramy się wdrażać i doskonalić nasz pomysł na grę i wygląda na to że coraz więcej zawodników zaczyna w tym układzie dobrze funkcjonować. Dobrze też dla zespołu, że na wielu pozycjach jest rzeczywista rywalizacji o miejsce w składzie co też działa pozytywnie i motywująco.

Rozgrywane przed rundą wiosenną mecze to nie tylko okazja do sprawdzenia nowych ustawień, ale też wprowadzanie pozyskanych w okienku transferowym zawodników do drużyny. Jak debiutanci odnajdują się w nowej rzeczywistości treningowej?
Z testowanych zawodników zostało z nami jeszcze dwóch. Co do jednego podjęliśmy rozmowy z jego aktualnym klubem, a drugiego nadal obserwujemy.

źródło: własne
foto: własne

FutbolJuraTV