To była bardzo pechowa, nieprzewidywalna,  ale co najważniejsze słaba runda w naszym wykonaniu. Zaczęliśmy bardzo dobrze, inkasując w pierwszych 5 kolejkach 12 punktów  i biorąc pod uwagę niezły styl zaprezentowany w wygranych meczach  mieliśmy sporą nadzieję na kontynuacje dobrego startu. Tu jednak pojawiły się komplikacje i 4 kontuzje podstawowych zawodników wykluczające ich na około 3/4 tygodnie. Nie udało nam się skutecznie zareagować na tą sytuację i z serii zwycięstw staliśmy się posiadaczami serii porażek. Później do gry wkroczył wirus, który zebrał niezłe żniwo w naszym zespole, plus związane z tym kwarantanny i bardzo słaba runda w naszym wykonaniu stała się faktem powiedział trener Piliczanki Pilica. 

Oczywiście wynik osiągnięty jest zarówno dla mnie mnie jak i zawodników wstydliwy…. mamy jednak świadomość i siły jaką prezentowaliśmy na początku rundy i późniejszej rzeczywistości. Celem w Pilicy jest budowa silnego zespołu na lata w oparciu o młodych zawodników i to realizujemy wystawiając często w pierwszym składzie 6/7 młodzieżowców, co oczywiście na tym etapie rozwoju zespołu ma plusy i minusy. Wiem też, że wzmocnienia do zrealizowania wyżej wymienionego celu są niezbędne, co staramy się realizować już w trwającym okresie przejściowym - dodał Daniel Tomczyk szkoleniowiec Piliczanki Pilica.

źródło: LokalnaPilka.pl foto: Piliczanka Pilica

Użytkownicy ponoszą całkowitą odpowiedzialność za wprowadzane przez siebie treści KOMENTARZY jak i szkody powstałe w wyniku ich zachowania.

FutbolJuraTV