Piąte zwycięstwo z rzędu w czym tkwi tajemnica sukcesu z drużyny która przegrywała wysoko zmieniliście się ktoś odprawia kolejnego rywala z kwitkiem?
Czasami zimny prysznic się przydaje, zostaliśmy sprowadzeni na ziemię, ale teraz z każdym meczem Lokomotywa się rozpędza i nie hamuje na żadnej stacji.

W meczu z Poręba daliście się zaskoczyć bramka stracona w 22 sekundzie spotkania nie spodziewaliście się tego?
Taka szybka bramka to błąd w ustawieniu i dużo przypadku w tej akcji.

Przy jeden do zera dla Poręby jeszcze nie do końca opanowaliście sytuację bo mogło być 2:0 gdyby nie słupek?
Piłka trafiła w słupek po interwencji Kacpra Kowalczyka, gdyby nie ten chłopak tracilibyśmy więcej bramek, pewnie byłoby ciężej gdyby MKS trafił, bo nawet przy 1:0 dla gospodarzy ciężko się z nimi grało, bo skupili się na wybijaniu piłek, nie byli zainteresowani żeby grać w futbol.

Przy stanie 1:0 faul na Kyrczu w polu karnym?
Myślę, że tak pół na pół, najważniejsze, że sędzia gwizdnął ten pewny rzut karny na Jakubie Laskowskim.

Ciężko sobie wyobrazić skład bez Adriana Piżucha w jego zestawieniu? Główny konstruktor sukcesu?
W meczach w których przegrywaliśmy Adrian też grał, teraz jest po prostu w takim gazie, że tylko się cieszyć, 15 bramek strzelonych przez niego to nie przypadek.

Strzeliliście dużo bramek ale dużo też straciliście gra obronną do poprawy?
Mieliśmy 1:3 do przerwy, a resztę bramek straciliśmy przez rozluźnienie i lekceważenie przeciwnika, nie można tak robić.

Teraz derby że Skalniakiem łatwo nie będzie jednak marzy Wam się szóste zwycięstwo? Wykorzystacie atut własnego boiska?
Derby rządzą się swoimi prawami, każdy ma znajomego w tamtej drużynie, ale wychodząc na boisko nie ma znajomości, Twierdza Łazy nie została w tym sezonie zdobyta i zrobimy wszystko, aby zostało tak do końca sezonu!

źródło: własne
foto:
Facebook Łazowianka Łazy

FutbolJuraTV