Mecz towarzyski numer siedem Piliczanka Pilica zremisowała z występującym w A Klasie Sosnowiec Zagłebiakiem Tucznawa. W pierwszej połowie konkretniejsi byli goście, którzy przed zmianą stron wypracowali sobie skromną, jednobramkową zaliczkę. W drugiej odsłonie worek z bramkami się rozwiązał jednak żadna z drużyn nie potrafiła przeciągnąć szali zwycięstwa na swoją stronę.

W pierwszej połowie konkretniejsi byli goście, którzy przed zmianą stron wypracowali sobie skromną, jednobramkową zaliczkę. (https://gmlkspiliczanka.futbolowo.pl)

25 lipca 2020, 11:00 - Pilica (Zamkowa 4b)
PILICZANKA PILICA 2:2 ZAGŁEBIAK TUCZNAWA
Charles 60(k), Majewski 67 – A. Maciążek 44, Zaroda 69

PILICZANKA: Kantor - Węglarz Opiłka, Testowany I - Król, Majewski – Jakiewicz, Słowikowski – Charles, Kowalczyk- Ł. Musialski. Grali także: Głąb, Bilnik, Gałecki, Testowany II, Zalewski.

W pierwszej połowie konkretniejsi byli goście, którzy przed zmianą stron wypracowali sobie skromną, jednobramkową zaliczkę. W 44 minucie użytek z kontry zrobił Maciążek i pokonał Kantora. Piłka w sieci bramkarza GMLKS-u powinna się jednak znaleźć wcześniej. W 39 minucie Musialski, chcąc zgrać piłkę do bramkarza, zagrał na strzał rywalowi. Piłkę zmierzającą do sieci nad przelobowanym Kantorem, wybił Węglarz. W początkowej fazie przyjezdni też mieli 2 sytuacje, w które można było lepiej skończyć. Piliczanie do przerwy za wolno, wyraźnie poniżej swoich możliwości, ale mimo tego mogli nadgryźć rywala. Mieli 2 bardzo dobre sytuacje. Szczególnie szkoda „setki” z 23 minuty. Musialski z kilku metrów główkował w poprzeczkę. Chwilę później gospodarze przestrzelili obok dalszego słupka. Po zmianie stron zagrali lepiej. W 60 minucie wyrównali, po tym, jak rzut karny po faulu na Musialskim spożytkował Charles, a w 67 minucie po wrzutce z boku na przedpole celną główką Piliczan na prowadzenie wyprowadził Majewski. Radość gospodarzy trwała jednak krótko. 2 minuty później Zaroda wypuszczony sam na sam prostopadłą piłką między dwóch obrońców, nie dał szans Kantorowi. 10 minut później przyjezdni powinni wygrać ten mecz. Najpierw ustrzelili poprzeczkę, a po tym w zamieszaniu mimo kilku prób z kilku metrów, nie potrafili wepchnąć futbolówki, mając przed sobą momentami leżącego bramkarza.

28 lipca podopieczni Daniela Tomczyka rozegrają mecz Pucharu Polski Podokręgu Olkusz z Pogonią Miechów w delegacji.

źródło: gmlkspiliczanka.futbolowo.pl
foto:
gmlkspiliczanka.futbolowo.pl

FutbolJuraTV