Osiem bramek wpadło w towarzyskim meczu w ramach przygotowań do rundy jesiennej sezonu 2020/2021 między Piliczanką Pilica a Źródłem Kromołów rozegranym na obiekcie drużyny z najstarszej dzielnicy Zawiercia. Do przerwy wynik była na styku prowadzenie jedną bramką, w drugiej odsłonie goście zdobyli jeszcze trzy gole.

10 czerwca 2020, 11:00 - Kromołów (Browar 7)
ŹRÓDŁO KROMOŁÓW 2:6 PILICZANKA PILICA
Wacławik 3, Dudek 34 - K. Głąb 11, 39, Ł. Musialski 14, Testowany III 68(k), 80, Bilnik 87 

ŹRÓDŁO: Michał Kozłowski - Michał Surowiec, Łukasz Kozłowski, Szwaja, Wacławik, Dudek, Mikoda,  Mateusz Kozłowski, Wasik, Radosz. Grali także: Szczepanek, Kolanko, Domagała, Turlej, Sokołowski, Szadkowski, Gajewicz.

PILICZANKA: Kantor - Janicki, Testowany I, Węglarz, Majewski, Janicki, K. Głab Jakiewicz, Kowalczyk, Charles, Ł.Musialski. Grali także: Tokarski, Zalewski, Kalamat, Bilnik, Gałecki, Słowikowski, Uleltion, Testowany II, Testowany III.

Trzecia minuta celna główka gospodarzy i to podopieczni Bogdana Szadkowskiego otwierają wynik meczu. Osiem minut później Karol Głąb w dalsze okno i jest remis. Po kwadransie Łukasz Musialski wyprowadza na prowadzenie gości. Pierwsze 10 minut i trzy sytuację dla miejscowych. Później do głosu doszli Piliczanie, którzy szybko odrobili straty z nawiązką. Źródło wyrównało w 34 minucie strzałem w "długi". Wynik do przerwy na trzy do dwóch pięć minut później ustalił Karol Głąb. Druga odsłona dla podopiecznych trenera Tomczyka, którzy dołożyli ekipie z dzielnicy Zawiercia kolejne trzy kolejne gole. Dwukrotnie trafił testowany napastnik. Wynik ustalił trzy minuty przed końcem najmłodszy w ekipie gości Konrad Bilnik strzałem w długi róg.

źródło: Piliczanka Pilica Facebook / własne
foto: 
Piliczanka Pilica Facebook / własne

FutbolJuraTV