poniedziałek, 21 październik 2019

Źródło to od lat jeden z ulubionych rywali jaworznickich Drwali i z niewieloma drużynami Biało-Czerwoni mają aż tak dobry bilans. Mimo wszystko na bardzo specyficznym boisku w Kromołowie gra się niezwykle trudno i przed sobotnim spotkaniem można było mieć nieco obaw. Podopieczni trenera Pawła Cygnara wyjątkowo szybko rozstrzygnęli wszelkie wątpliwości i już w pierwszej połowie zaaplikowali rywalom kilka bramek.

5 października 2019, 16:00 - Kromołów (Browar 7)
ŹRÓDŁO KROMOŁÓW 1:6 SZCZAKOWIANKA JAWORZNO
Radosz 40 - Cygnar 15, 33, 85, Smarzyński 18, Szopa 31, Śliwa 44

ŹRÓDŁO: Szczepanek – Szwaja, Surowiec, Mikoda, Wacławik, Będkowski, Furgacz, Gryc, Dudek, Radosz, Sokołowski.

SZCZAKOWIANKA: Kołodziej – Nowak (46' Cichoń), Wadas (83' Kurzawa), Dębski, Śliwa – Trzciński (77' Klepka), Fonfara (70' Biskup), Szopa, Chwalibogowski – Cygnar – Smarzyński.

Początek był dość wyrównany, a oba zespoły grały otwartą piłkę i stwarzały sobie bramkowe sytuacje. Gospodarze w pierwszych minutach kilka razy postraszyli jaworznicką defensywę i mogli nawet wyjść na prowadzenie, ale w wybornej sytuacji  Sebastian Radosz posłał piłkę obok słupka. Szczakowianka tymczasem była coraz bliżej powodzenia. Dwie dobre okazje wypracował sobie Arkadiusz Trzciński, ale bramkarz obronił jego strzał pierwszy strzał, a w kolejnej sytuacji jaworznicki skrzydłowy przerzucił piłkę nadpoprzeczką. Biało-Czerwonym wystarczył kwadrans, by rozpracować defensywę gospodarzy. Bartek Chwlibogowski zdecydował się na dośrodkowanie z lewej strony, jeden z obrońców minął się z piłką a Paweł Cygnar skierował ją głową do siatki. Źródło odpowiedziało groźnym uderzeniem z  rzutu wolnego, po którym Konrad Kołodziej do spółki z obrońcami zdołali z trudem ekspediować piłkę poza pole karne. Szczakowianka tymczasem zadała kolejny cios. Igor Szopa uruchomił wbiegającego w pole karne Marcina Smarzyńskiego, który podwyższył na 2:0. Jaworznianie ostrzeliwali bramkę rywali i gdyby nie dobra postawa młodego bramkarza Kacpra Szczepanka wynik mógłby być jeszcze wyższy. Miejscowy golkiper zdołał zablokować uderzenia Cygnara i Szopy, ale bez wsparcia defensywy nie był w stanie zatrzymać Drwali. W 31. minucie Chwalibogowski wycofał piłkę do wbiegającego w pole karne Igora Szopy, a ten podwyższył na 3:0. Nie minęło nawet 120 sekund, a już było 4:0. Arkadiusz Trzciński wyłożył piłkę Pawłowi Cygnarowi, a ten bez problemów po raz kolejny pokonał bramkarza. Źródło mimo dużych strat próbowało jeszcze podjąć walkę i poniekąd przyniosło to efekt. Korzystając z nonszalancji w rozluźnionej defensywie Drwali, Sebastian Radosz przejął piłkę na połowie gości i po samotnym rajdzie pokonał Kołodzieja. Honorowe trafienie tylko odrobinę osłodziło gospodarzom klęskę, jeszcze bowiem w tej części gry stracili kolejną bramkę. Paweł Cygnar oddał soczysty strzał z dystansu, bramkarz zablokował co prawda uderzenie, ale wypuścił piłkę z rąk, a w polu karnym już na to czekał Mateusz Śliwa, który ominął bezradnego golkipera i wpakował piłkę do pustej siatki.



W drugiej połowie kwestia wygranej była już praktycznie rozstrzygnięta. Gospodarze próbowali atakować, ale nie przynosiło to żadnego efektu. Źródło wobec dobrej gry Biało-Czerwonych było zupełnie bezradne. Jaworznianie tymczasem oszczędzając nieco siły, urządzili sobie grę w hiszpańskim stylu. Drwale wymieniali mnóstwo podań w środku pola, by w odpowiednim momencie przyspieszyć i zasiać ferment pod bramką miejscowych. W 54. minucie po rzucie wolnym z bocznego sektora boiska, Dawid Wadas idealnie zamknął głową piłkę dośrodkowaną przez Bartka Chwalibogowskiego, ale arbiter dopatrzył się spalonego i nie uznał bramki. Parę minut później po strzale Łukasza Cichonia bramkarz popisał się niezłą interwencją. Z kolei po jednym z rzutów rożnych groźnie uderzał Marcin Smarzyński, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Dopiero w samej końcówce Drwale jeszcze wyraźniej przypieczętowali swoją wygraną Po rzucie wolnym bramkarz gospodarzy skutecznie wybił piłkę uderzaną przez Pawła Cygnara. Mimo to kilkanaście sekund później znów musiał wyjmować futbolówkę z siatki. Piłkarze Źródła stracili piłkę na własnej połowie, a Cygnar ładnym strzałem z dystansu, odbijając jeszcze piłkę od słupka, ustalił wynik na 6:1.

Kolejka 10 - 5-6 października

 

Zagłębie II Sosnowiec 1-4 Górnik Wojkowice
Podlesianka Katowice 8-0 Górnik Piaski
Źródło Kromołów
1-6 Szczakowianka Jaworzno
Pogoń Imielin 2-1 Naprzód Lipiny
Wawel Wirek
1-0 Sparta Katowice
Orzeł Mokre  2-5 Siemianowiczanka 
Tęcza Błędów - MK Górnik Katowice
AKS Górnik Niwka
4-4 Cyklon Rogoźnik
Niwy Brudzowice 5-0 Urania Ruda Śląska

 

  RAZEM DOM WYJAZD MECZE BEZPOŚREDNIE
  Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.  Szczakowianka Jaworzno 10 27 9 0 1 41-6 4 0 1 23-4 5 0 0 18-2            
2.  Podlesianka Katowice 10 23 7 2 1 28-11 4 0 1 16-5 3 2 0 12-6            
3.  Tęcza Błędów 10 22 7 0 2 24-13 5 1 0 17-4 2 0 2 6-8            
4.  Górnik Wojkowice 10 20 6 2 2 28-14 2 0 1 7-6 4 2 1 21-8            
5.  Cyklon Rogoźnik 10 18 5 3 2 21-12 1 2 2 7-4 4 1 0 14-8 1 3 1 0 0 3-1
6.  Niwy Brudzowice 10 18 6 0 4 26-16 5 0 1 21-7 1 0 3 5-9 1 3 1 0 0 2-1
7.  Pogoń Imielin 10 18 6 0 4 20-15 3 0 2 9-7 3 0 2 11-8 2 0 0 0 2 2-5
8.  MK Górnik Katowice 10 17 5 1 3 23-17 3 1 1 16-8 2 1 2 8-10            
9.  Sparta Katowice 10 15 4 3 3 20-18 1 3 1 13-9 3 0 2 7-9            
10.  AKS Górnik Niwka Sosnowiec 10 14 4 2 4 20-15 3 1 2 15-9 1 1 2 5-6            
11.  Wawel Wirek 10 13 4 1 5 15-20 4 0 2 12-7 0 1 3 3-13 1 3 1 0 0 2-0
12.  Urania Ruda Śląska 10 13 4 1 5 21-26 4 0 1 16-8 0 1 4 5-18 1 0 0 0 1 0-2
13.  Zagłębie II Sosnowiec 10 12 4 0 6 24-29 2 0 2 9-7 2 0 4 15-22            
14.  Naprzód Lipiny 10 11 3 2 5 16-24 2 1 1 7-8 1 1 4 9-16            
15.  Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie 10 10 3 1 6 22-24 1 1 3 10-14 2 0 3 12-10            
16.  Źródło Kromołów 10 4 0 4 6 12-26 0 2 3 5-13 0 2 3 7-13            
17.  Orzeł Mokre 10 3 1 0 9 12-40 1 0 5 10-24 0 0 4 2-16            
18.  Górnik Piaski 10 0 0 0 10 7-54 0 0 4 4-18 0 0 6 3-36    

 

źródło&foto: szczakowianka.pl / własne / 90minut.pl

MATCHDAY

19 października, 15:00
Gwarek T.G 3:0 Rekord B.B
ROW 1964 Rybnik 0:2 Ruch Chorzów
Polonia Bytom 4:0 Lechia Zielona Góra
Warta Zawiercie 0:2 Unia Kosztowy.
Spójnia Osiek 2:2 Piliczanka
Źródło Kromołów 0:3 Górnik Wojkowice
Łazowianka Łazy 2:3 CKS Czeladź
Skalniak Kroczyce 3:3 KS Giebło
KS Preczów 2:1 MKS Poręba
20 października, 15:00
Sparta - Jura Niegowa [14:30]
Trzy Korony - LTS Wierbka
JSPW Zawiercie - Niegowoniczki 2018
Górnik II Wojkowice - Łazowianka II
Piliczanka II Pilica - Hetman Dłużec
Kwaśniów Górny - LTS II Wierbka [13:00]


 

FutbolJuraTV

Bądź na bieżąco i subskrybuj nasz kanał

Oglądaj najciekawsze video z naszego regionu.
Mecze, skróty braki najciekawsze sytuacje oraz przed wszystkim gole!!!