12 września 2020, 11:00 - Zawiercie (Stadion 1000-lecia)
KP WARTA ZAWIERCIE 3:0 UNIA DĄBROWA GÓRNICZA
Jarnot 58,  Bębenek 84, Wawoczny 92(k)

WARTA: 
Maścibrzuch - Kamiński, Bartusiak, M. Sołtysik, Mąka (88' Maszczyk), Wawoczny, Klama (36' Neison) (89' Italo Santana), Wrona (66' Chmielewski), Maszczyk, Adamiecki, Bębenek, Jarnot.

 UNIA: Weber - Kowalczyk, Koziński, Szczepanik, Misztal, Syguła(66' Stefański), Jędrzejczyk, Bąk, Warzycki (57' Machalski), Cichy Debowski.

Początek spotkania to piłkarskie szachy, gra toczyła się głownie w środkowej strefie boiska W 12 minucie piłkę przejął Jacek Jarnot oddaje pierwszy strzał w kierunku bramki w tym spotkaniu piłka przelatuje obok słupka. Tym razem do głosu dochodzą goście akcja z drugiej strony uderzenie z siedmiu metrów piłkę pewnie broni Maścibrzuch. W 20 minucie zamieszanie w pole karne łapie Weber. Dośrodkowanie w pole karne Unii zawodnicy wybijają piłkę zza pola karnego dopada Bębenek który następnie uderza jednak bez efektu łapie Weber. Błąd w obronie Warty Zawiercie ratuje Bartusiak, gdyby nie on to zawodnik Unii znalazłby się sam na sam z golkiperem Warty. 43 minuta Michał Mąka wpada w pole karne uderza nad bramką Panu Bogu w okno. W końcówce pierwszej połowy zaatakowali goście z szesnastu metrów broni Maścibrzuch.

Od samego początku drugiej połowy to Warta Zawiercie atakowała. Już po wznowieniu dośrodkowanie w pole karne Unii piąstkuje pewnie Weber. Chwilę później z pięciu metrów Jarnot z siedmiu metrów uderza z całej siły jednak wprost w bramkarza. Po około godziny gry w zamieszaniu w polu karnym podanie Mąki akcje zamyka Jarnot pakując piłkę do siatki obok bezradnego Webera. Dziesięć minut później prostopadłe zagranie w pole karne gospodarzy w polu karnym interweniuje Maścibrzuch. Nie zdążył do futbolówki tak aby ją załapać jednak w piątce rękami wybija futbolówkę z pod nóg zawodnika Unii również w tym samym momencie przewraca się zawodnik gości sędzia jednak nie gwiżdże rzutu karnego, nakazuje grać dalej. Chwilę później strzał po długim rogu bramki rehabilituje się pewnie wybijając piłkę. Na kwadrans przed końcem zamieszanie w pole karnym po rzucie rożnym w zamieszaniu Chmielewski głową uderza wprost w ręce Webera. W 84 minuta Bębenek odbiera obrońcy piłkę i ucieka sam na sam i pokonuje Webera, następnie umieszcza piłkę w siatce pewnym strzałem. W doliczonym czasie gry podopieczni Roberta Majchrzaka ruszyli to ataku widząc, że z gości po prostu uszło powietrze i ochota go do gry przy wyniku dwa do zera. W pole karne wpada Asa i zostaje "wycięty" arbiter wskazuje na wapno. Karnego na gola zamienia Wawoczny pewnym uderzeniem. Po tym golu sędzia nie wznawia już spotkania.


źródło: własne
foto:
własne

FutbolJuraTV