poniedziałek, 21 październik 2019

W siódmej kolejce Ligi Okręgowej Kraków Piliczanka Pilica wygrała na wyjeździe z LKS Niedźwiedź, Ciężko przed meczem było wskazać faworyta tego pojedynku. Goście z Pilicy byli bardziej doświadczeni w piąto ligowych bojach, natomiast gospodarze na swoim stadionie do tej pory w trzech spotkaniach zdobyli raptem trzy oczka.


21 września 2019, 16:00 - Niedźwiedź
LKS NIEDŹWIEDŹ 0:3 PILICZANKA PILICA
Opiłka 24, Charles 27, Goncerz 90

NIEDŹWIEDŹ: Nowaczek- Kawa (40' Bucki), Kolano, Burdacki, Gregorczyk- Gorzkowski (58' Nowak), Marek (46' Cieślik), Joao Marcos (76' Bruno), Wyjadłowski (76' Franaszek), Zagrodzki- Klęk

PILICZANKA: Kantor - Kalamat, Janicki, Opiłka, Węglarz, Jajkiewicz, Marko (85' Kowalczyk), Ueliton, Charles (71' Goncerz), Majewski (80' Gałecki), Ł. Musialski (87' Karpała).

Lepiej pojedynek rozpoczęli goście, którzy mimo respektu do przeciwnika nie zamierzali się tylko przyglądać boiskowym wydarzeniom. Najwięcej pozytywów można było zobaczyć ze strony dwóch piłkarzy z Ameryki Południowej, którzy swoją grą dodawali drużynie większej pewności oraz kombinacyjnych akcji.
Pierwszą wartą odnotowania sytuację goście mieli za sprawą Marcina Marko, który zdecydował się na strzał sprzed pola karnego. W tej sytuacji jednak piłka poszybował wysoko nad bramką Nowaczka. Niespełna minutę później z podobnej pozycji na strzał zdecydował się Jajkiewicz, ale i jego próba okazała się niecelna.
Gospodarze próbowali się odgryzać swoim rywalom, ale jedyne zagrożenie, jakie byli w stanie stworzyć pojawiało się po stałych fragmentach gry. Najpierw po rzucie rożnym wykonanym przez Joao Marcosa i zgraniu Kawy na piąty metr- Klęk nieczysto trafił w piłkę. Później w pole karne piłkę z wolnego posłał Kolano, ale wyskakujący do główki Burdacki zagrał nieprzepisowo ręką i cała akcja spaliła na panewce.
Zespół Piliczanki swoich szans szukał po bardziej składnych i przemyślanych akcjach. Po jednej z takich akcji pod końcową linią w polu karnym sfaulowany został Jajkiewicz. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Opiłka i jak na kapitana przystało mocnym strzałem w prawy dolny róg bramki wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Goście poszli za ciosem i już dwie minuty później mogli podwyższyć swoje prowadzenie, ale sprytny strzał Musialskiego zdołał odbić Nowaczek.
Tyle szczęścia bramkarz miejscowych nie miał w dwudziestej ósmej minucie, kiedy to po płaskim dośrodkowaniu z prawej strony w wykonaniu Węglarza wypluł piłkę do boku a zbyt krótkie wybicie obrońców sprawiło, że futbolówka padła łupem Da Silvy, który ładnym technicznym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie Piliczanki.
Sensacja? Niespodzianka? Z przebiegu meczu na pewno nie. Drużyna Piliczanki prezentowała się w tym fragmencie zdecydowanie lepiej i co najważniejsze skuteczniej i zasłużenie prowadziła po trzydziestu minutach gry.
Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i goście do szatni schodzili z dwubramkowym prowadzeniem i byli coraz bliżsi wywiezienia z terenu beniaminka kompletu oczek.

 

 

 

Gospodarze próbowali ze wszystkich sił zmniejszyć rozmiary porażki i nawiązać jeszcze walkę ze swoimi rywalami. Dogodna okazja ku temu stworzona została przez Krystiana Nowaka w sześćdziesiątej siódmej minucie spotkania. Dobre dośrodkowanie w pole karne, trafiło do Cieślika, który jednak nie trafił w piłkę a te przeleciała do dobrze ustawionego Joao Marcosa, strzał Brazylijczyka z pierwszej piłki zatrzymał się jednak na poprzeczce bramki Dawida Kantora. Kilka minut później Cieślik zdecydował się na mocny strzał zza szesnastki i bramkarz gości popełnił błąd wypluwając piłkę przed siebie, tam dopadł do niej Zagrodzki i odegrał do Gregorczyka, który mocno dorzucił w pole karne, lecz przytomna interwencja obrońców zażegnała niebezpieczeństwo.
Na piętnaście minut przed końcem Niedźwiedź za sprawą aktywnego w drugiej połowie Cieślika próbował zmniejszyć straty. Pomocnik gospodarzy jednak w doskonałej sytuacji nieczysto trafił w piłkę i ta przeleciała daleko obok celu. Zapędzających się coraz bardziej do przodu miejscowych, Piliczanka mogła skontrować w osiemdziesiątej minucie spotkania. Dobra szybka kontra w wykonaniu Musialskiego i dogranie do wprowadzonego chwilę wcześniej Kacpra Gałeckiego mogła a nawet powinno zakończyć się bramką dla gości! W ostatniej fazie akcji Gałecki znalazł się sam na sam z Nowaczkiem, ale tylko w sobie znany sposób bramkarz miejscowych uratował swój zespół od straty trzeciej bramki.
Zbliżaliśmy się do końca spotkania i jasne stawało się, że trzy punkty w tym spotkaniu zainkasuje zespół Piliczanki. Gospodarze próbowali jeszcze zmniejszyć rozmiary swojej porażki, ale wciąż w ich akcjach brakowało przysłowiowej kropki nad "i". Klęk po dośrodkowaniu Zagrodzkiego skierował piłkę w stronę bramki, ale przytomna interwencja jednego z obrońców zapobiegała utracie bramki.
Później jeszcze w zamieszaniu w polu karnym do strzału doszedł Cieślik, ale po raz kolejny zabrakło zimnej krwi i dokładności i strzał poszybował nad bramką.
To, co nadal nie udawało się miejscowym udało się w gościom. Na minutę przez końcem spotkania wynik ustalił Bartosz Goncerz, który strzałem po długim słupku ustalił wynik spotkania na 3:0 dla Piliczanki.
Zasłużone zwycięstwo gości, którzy zaprezentowali się o klasę lepiej od Niedźwiedzia i udowodnili, że trzy oczka po dziewięćdziesięciu minutach w pełni oddają przebieg tego meczu. Drużyna Łukasza Lecha musi wciąż szukać sposobu na to, aby zacząć regularnie punktować na własnym stadionie. Bo w dotychczasowych czterech spotkaniach zainkasowali tylko trzy oczka o szczęśliwym zwycięstwie z Przemszą Klucze.

 

Kolejka 7 - 21-22 września

 

Prądniczanka Kraków 5-1 Zieleńczanka Zielonki 21 września, 17:00
LKS Niedźwiedź 0-3 Piliczanka Pilica 21 września, 17:00
Orzeł Iwanowice 3-2 KS Olkusz 22 września, 17:00
Lot Balice 2-1 Bolesław Bukowno 22 września, 16:00
Proszowianka Proszowice 1-0 Grębałowianka Kraków 22 września, 16:00
Spójnia Osiek 1-1 Przemsza Klucze 21 września, 16:00
Przebój Wolbrom 2-1 Pogoń Miechów

 

 Liga okręgowa 2019/2020, grupa: Kraków I
 
  RAZEM DOM WYJAZD MECZE BEZPOŚREDNIE
  Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.  Proszowianka Proszowice 7 19 6 1 0 13-1 2 0 0 3-0 4 1 0 10-1            
2.  Przebój Wolbrom 7 15 5 0 2 17-11 2 0 1 7-4 3 0 1 10-7            
3.  Bolesław Bukowno 7 14 4 2 1 16-7 1 2 0 6-2 3 0 1 10-5            
4.  Przemsza Klucze 7 13 4 1 2 12-6 2 0 1 5-3 2 1 1 7-3 1 3 1 0 0 1-0
5.  Prądniczanka Kraków 7 13 4 1 2 18-10 4 0 1 16-7 0 1 1 2-3 1 0 0 0 1 0-1
6.  LKS Niedźwiedź 7 12 4 0 3 16-12 1 0 3 5-9 3 0 0 11-3            
7.  Spójnia Osiek-Zimnodół 7 11 3 2 2 8-7 2 1 1 5-3 1 1 1 3-4            
8.  Zieleńczanka Zielonki 7 10 3 1 3 12-16 1 0 2 4-9 2 1 1 8-7            
9.  Piliczanka Pilica 7 8 2 2 3 9-11 0 1 3 3-9 2 1 0 6-2            
10.  Pogoń Miechów 7 5 1 2 4 7-13 1 1 1 4-3 0 1 3 3-10 2 4 1 1 0 5-2
11.  Grębałowianka Kraków 7 5 1 2 4 5-10 0 1 2 2-5 1 1 2 3-5 2 2 0 2 0 1-1
12.  Orzeł Iwanowice 7 5 1 2 4 9-19 1 2 1 6-6 0 0 3 3-13 2 2 0 2 0 2-2
13.  Lot Balice 7 5 1 2 4 5-12 1 1 2 4-7 0 1 2 1-5 2 1 0 1 1 1-4
14.  KS Olkusz 7 2 0 2 5 8-20 0 1 3 5-13 0 1 2 3-7            
     1 

źrodło: Facebook LKS Niedźwiedź / 90minut.pl

MATCHDAY

19 października, 15:00
Gwarek T.G 3:0 Rekord B.B
ROW 1964 Rybnik 0:2 Ruch Chorzów
Polonia Bytom 4:0 Lechia Zielona Góra
Warta Zawiercie 0:2 Unia Kosztowy.
Spójnia Osiek 2:2 Piliczanka
Źródło Kromołów 0:3 Górnik Wojkowice
Łazowianka Łazy 2:3 CKS Czeladź
Skalniak Kroczyce 3:3 KS Giebło
KS Preczów 2:1 MKS Poręba
20 października, 15:00
Sparta - Jura Niegowa [14:30]
Trzy Korony - LTS Wierbka
JSPW Zawiercie - Niegowoniczki 2018
Górnik II Wojkowice - Łazowianka II
Piliczanka II Pilica - Hetman Dłużec
Kwaśniów Górny - LTS II Wierbka [13:00]


 

FutbolJuraTV

Bądź na bieżąco i subskrybuj nasz kanał

Oglądaj najciekawsze video z naszego regionu.
Mecze, skróty braki najciekawsze sytuacje oraz przed wszystkim gole!!!