Już ponad trzy tygodnie trwa rozbrat z futbolem, jednak mimo iż piłkarze nie walczą na zielonej murawie to teraz wszyscy walczymy z wirusem który zmienia rzeczywistość a ta już nie będzie taka jak przed pandemią. Futbol stanął w miejscu jednak wiele dzieje się wokół niego, niestety radosnych nowin brak puki co pozostaje nam cierpliwie czekać na zwalczenie pandemii.

 #ZostańWDomu


Nie żyje 14-letni zawodnik Atletico Madryt
"Atletico Madryt opłakuje odejście naszego zawodnika z drużyny U14, Christiana Mincholi. Łączymy się w bólu z jego rodziną i przyjaciółmi. Niech spoczywa w pokoju" - tak przekazał w sobotę hiszpański klub za pomocą mediów społecznościowych. Młody zawodnik występował w barwach Atletico od sezonu 2013/2014, pokładano w nim wielkie nadzieje uznawano za ogromny talent. Dla Atletico zdobył ponad 50 bramek, był także reprezentantem kraju U14.

""Ogromny ból z powodu śmierci Christiana Mincholi. Życie jest bardzo niesprawiedliwe. Jestem dumny, że nosiłeś tę koszulkę. Kondolencje dla kolegów, rodziny i przyjaciół. Spoczywaj w pokoju." - wzruszający wpis na pożegnanie młodego piłkarza zamieścił Koke na Twitterze.

Christian Minchola odszedł 28 marca w wieku 14 lat. Przyczyna jego śmierci na razie pozostaje nieznana, media wykluczają śmierć z powodu koronowirusa.

 

Koronawirus "zabił" pierwszy klub
MŠK Žilina zostanie postawiony w stan likwidacji 1 kwietnia. Likwidacja klubu zostanie przeprowadzona z powodu niewypłacalności spółki.

MŠK Žilina zajmuje aktualnie drugie miejsce w słowackiej ekstraklasie z dorobkiem 45 punktów w 22 meczach. W sezonie 2001/2002 pod wodzą Leoša Kalvody MŠK Žilina zdobyła pierwszy tytuł mistrzowski. Kolejne tytuły mistrzowskie klub zdobywał w latach 2003, 2004, 2007 i 2010. Ponadto klub triumfował czterokrotnie w rozgrywkach o Superpuchar Słowacji. MSK Zilina chce jednak dołożyć wszelkich starań, by zachować piłkarską akademię i jej personel. Wypowiedzenie umów otrzymali piłkarze, którzy wcześniej nie zgodzili się na obniżenie swoich kontraktów.

W sezonie 2010/11 MŠK Żylina po raz pierwszy zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów. Udział w rozgrywkach zakończyła na fazie grupowej zajmując ostatnie miejsce w grupie F, jednak sam udział w rozgrywkach to największy sukces w europejskich pucharach w historii klubu.


 Plantator pomidorów chce zatrudnić drużynę piłkarską
Dla tych którzy narzekają, że w Polsce jest źle a lepiej było za komuny podajemy prosty przykład, są miejsca gdzie może być gorzej niż u nas. W naszym kraju kluby obniżają płace zawodnikom będącym na kontraktach choć nie wszyscy zawpdnicy chcą się na to zgodzić natomiast w Norwegii klubu zwalniają zawodników tymczasowo. Kryzys dopadł także norweski futbol i dziewięć z szesnastu klubów tamtejszej ekstraklasy zwolniło swoich zawodników tymczasowo. Jeszcze kilka lat temu wyjazd do Norwegii na kilka lat właściwie gwarantował dostanie życie po powrocie do Polski.

Sezon zbliża się wielkimi krokami i za chwilę będę miał problem, ponieważ moi stali pracownicy sezonowi z Polski i Ukrainy nie dojadą z powodu zamkniętych granic. Po doniesieniach, że obecnie aż 10 procent aktywnych zawodowo Norwegów jest bez pracy zgłosiłem zapotrzebowanie na 15 osób do urzędu pośrednictwa pracy - powiedział Stig Jakob Hanasand zagorzały fan drużyny Viking F.K. Dodał także, że chętni widziałby swoich idoli pracujących w jego gospodarstwie oraz biegających po szklarniach. Dlatego musi jak najszybciej powiadomić urząd pracy o jaką grupą pracowników jest zainteresowany aby nikt mu ich nie zabrał.

Przepisy w Norwegii mówią jasno pracownik który jest tymczasowo zwolniony otrzymuje zasiłek jednak nie może odmówić krótko trwałego zatrudnienia. Dopiero po zwolnieniu na stałe mogą szukać pracy według swoich kwalifikacji lub pozycji otrzymując wówczas zasiłek.

Jeden z obrońców norweskiej drużyny oświadczył, że rozumie jak jest sytuacja w kraju oraz na świecie i nie będzie dla niego stanowiło to problemu zbieranie pomidorów.


Białoruś tam koronawirus się nie przyjął
Białoruska ekstraklasa jest jedyną ligą w Europie która aktualnie kontynuuje rozgrywki. Tutaj nie ma problemu z zarazą a jeśli ktoś umiera z podobnymi objawami do koronowirusa mówi się, że zgon nastąpił z powodu zapalenia płuc. Telewizja publiczna wyśmiewa osoby noszące maseczki, próżno też oczekiwać informacji o potrzebie pozostania obywateli w domu.  Kibice licznie przybywają na stadiony na których dopingują swoje drużyny. Bo w państwie, w którym od 1994 roku włada Aleksander Łukaszenka, wirus nie jest groźny o czym sam prezydent zapewnia. W kraju zakazano jedynie imprez masowych z udziałem zagranicznych gości.

W Europie nie gra żadna liga, dlatego spragnieni kibice pasjonują się rozgrywkami zza wschodniej granicy. Prawa do transmisji rozgrywek wykupili już Rosjanie oraz Ukraińcy, rozgrywki dla niektórych okazały się ostatnią deską ratunku. Jak i dla fanów piłki którzy lubią oglądać futbol ale dla tych którzy obstawiają wyniki. 70 procentowy wzrost zainteresowaniem ligi białoruskiej odnotowały firmy bukmacherskie w porównaniu do ubiegłego roku.

W Białorusi przypada na tysiąc mieszkańców 38 aparatów do sztucznej wentylacji płuc, we Włoszech 8,2 a w Wielkiej Brytanii 12,9 natomiast Polska dysponuje 26,5.

źródło: własne / Facebook
foto:
własne / Facebook

FutbolJuraTV