Z piekła do nieba! Tak mogą powiedzieć zawodnicy Tęcy Błędów o meczu pucharowym z Wartą Zawiercie. Podpieczni Mariusza Grząby w drugiej połowie przegrywli już 2:0, do tego Warta miała piłkę meczową w postaci rzutu karnego ktoego nie wykorzystała.

4 września 2019, 17:00 - Ząbkowice (Aleja Zwycięstwa 29)
TĘCZA BŁĘDÓW 4:2 WARTA ZAWIERCIE
Myga 45, Jarnot 70 Gwiazda 75, 81, 85, Rasała 79

TĘCZA: Suchocki - Zimosz (46' Wrzal-Kosowski), Głowa (46' Paździor ), Kujawa, Rasała, Gwiazda, Kuzior, Żmuda, Bugaj, Majewski, Szatan.

WARTA: K. Mikoda - Bartusiak (46' Klama), Chrzanowski, Wrona (65' Jarnot), Kamiński, Wiernek, Szyrba, Grim, Myga (65' Adasmiecki), Maszczyk, Bębenek.

 

 

 

W 20 minucie meczu czerwoną kartką ukarany Norbert Bębenek (Warta).
W 72 minucie spotkania Patryk Grim (Warta) nie wykorzystał rzutu karnego, nie trafił w bramkę.

Od tego momentu zmarnowanej jedenastki to Tęcza Błędów zdominowała przeciwnika i w 20 minut strzeliła cztery bramki awansując do kolejnej rundy. Wicemistrzowie HAIZ IV Ligi przez większość spotkania grali w dziesiątke po czerwonej kartce dla Norberta Bębenka. Warte podkreslenia jest hat trick Piotrka Gwiazdy w tym meczu. Tęcz Błędów wygrywa czwarty mecz z rzędu i liczymy, w Błędowie liczą że w niedziele będzie piąte zwycięstwoa przeciwnikiem Górnik Niwka.

źródło: własne

FutbolJuraTV