A. PIŻUCH: Nie ma ja czy Łukasz, tylko jest Łazowianka

Derby zawsze rządzą się swoimi prawami. Każdy mecz jest dla nas bardzo ważny. W tym meczu każdy z nas był skoncentrowany w 100% na swoich założeniach taktycznych. Były fragmenty gdzie to drużyna gości nas przycisnęła, ale można powiedzieć, że kontrolowaliśmy mecz. Wynik mógł być znacznie wyższy, ale niestety zmarnowałem dwie dogodne sytuację do zdobycia bramki - powiedział Adrian Piżuch

Nie ma ja czy Łukasz, tylko jest Łazowianka. Razem wygrywamy, razem przegrywamy. Jest nas 11 na boisku + rezerwowi i to całej drużynie należą się wielkie brawa za ten mecz, bo pokazaliśmy charakter i zostawiliśmy kawał serducha na boisku. Każdy mecz jest inny. Podejdziemy na pewno do niego bardzo skoncentrowani. W każdym meczu gramy o zwycięstwo. Mam nadzieję że trzy punkty pojadą do Łaz - dodał napastnik Łazowianki Łazy.

foto: własne
źródło: własne

 

VIDEO