OKLEJEWSKI: Wiemy na co nas stać i na pewno ósma pozycja nas nie satysfakcjonuje

Bieżący sezon jest dla nas bardzo trudny ze względu na wynik jaki osiągnęliśmy w poprzednim. Poprzeczka została zawieszona wysoko. Czy za wysoko? Na pewno nie bo każdy w naszej szatni wie jaki drzemie w nas potencjał. Sezon zaczęliśmy od dwóch spotkań na własnym boisku. Przegrana z pierwszoligowym Rakowem (13 zawodników z kadry pierwszej drużyny) i porażka z Szombierkami. Po dwóch meczach – zero punktów. Następne dwa spotkania i gromadzimy cztery punkty. Wydawało się, że łapiemy wiatr w żagle lecz w kolejnych trzech spotkaniach notujemy trzy przegrane. Po tej niezbyt przyjemnej dla nas serii zwyciężamy w dwóch spotkaniach pod rząd i znowu mamy nadzieję na to, że wyskoczyliśmy na dobre tory i będziemy już regularnie punktować - powiedział Przemysław Oklejewski.

Nasz zapał studzą jednak zawodnicy Polonii Bytom i Górnika Piaski. Oba spotkania przegrywamy wprawdzie tylko jedną bramką, ale punktów w tabeli nie przybywa. Sytuacja w tabeli robi się nieciekawa i ostatnie cztery spotkania, w których zdobywamy 10 punktów pozwalają nam zakończyć rundę na 8 miejscu. Patrząc na przebieg tej części sezonu uważam, że pozycja wyjściowa nie jest zła. Nad 14-stą drużyną w tabeli mamy 8 punktów przewagi, a od szóstej Unii DG dzielą nas tylko 3 punkty. To była dla nas trudna runda lecz kieruję w stronę zawodników duże słowa uznania za wysiłek w nią włożony. Od strony czysto piłkarskiej nie zawsze wszystko wyglądało tak jak powinno, ale nikomu nie można odmówić chęci oraz zaangażowania. Wiemy na co nas stać i na pewno ósma pozycja nas nie satysfakcjonuje. Przyjmujemy jednak ten wynik i dołożymy wszelkich starań aby na koniec sezonu być wyżej - zakończył trener Przemszy Siewierz Przemysław Oklejewski po rundzie jesiennej

źródło: przemsza-siewierz.pl
foto: slzpn.katowice.pl

 

VIDEO