środa, 19 czerwiec 2019
Polonia Bytom vs LKS Czaniec
18:00 | Szombierki

Rekordowa wygrana

12 czerwca 2019, 17:00 - Bielsko-Biała (Startowa 13)
REKORD BIELSKO-BIAŁA 7:1 GÓRNIK II ZABRZE

Czaicki 17, Szymański 21, 64, Wróbel, 25(k), 45, Ogrocki 69, Wróbel 83 - Flak 86

REKORD: Kucharski – Żołna (66' Gleń), Rucki (34' Jampich), Kareta, Waliczek - Gaudyn, Madzia (69' Caputa), Czaicki, Szymański, Sobik (66' Ogrocki) - Wróbel.

GÓRNIK II: Sekuła - Martuszewski, Knabel, Surowiec, Fic - Kamiński (81' Cybulski), Kulanek, Gałązkiewicz (46' Belica), Wojdanowski (46' Lukoszek), Pisarek (70' Flak) - Kiklaisz.
Sędziował Mirosław Górecki (Katowice). Widzów 250.
Żółta karta: Madzia

W finale Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej bielszczanie rozgromili rezerwy Górnika Zabrze. W obecności prezesów obydwu finalistów Bartosza Sarnowskiego z Górnika Zabrze i Janusza Szymury z bielskiego Rekordu oraz prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego i zabrzańskiego wiceprezydenta Krzysztofa Lewandowskiego, podopieczni Piotra Jaroszka wygrali 7:1 z zespołem Piotra Gierczaka. 

Nikt nie spodziewał się, że finałowy mecz będzie tak jednostronnym widowiskiem. Wszak spotkali się trzecioligowy, którzy wiosną stoczyli w Zabrzu zacięty bój zakończony remisem 2:2. W dodatku Górnik II w półfinale tydzień wcześniej 1:0 pokonał na wyjeździe Pniówek-74 Pawłowice, z którym Rekord trzy dni później wygrał także 1:0 na swoim boisku.

Jednak w spotkaniu, którego stawką był awans do rywalizacji na szczeblu centralnym oraz 40 tysięcy złotych (pokonany dostał 10 tysięcy złotych) bielszczanie przerośli młodzieżowców Piotra Gierczaka. Na murawie w Cygańskim Lesie od początku dominowali gospodarze i już w 17 minucie po sprytnie rozegranej akcji na obieg Gaudyn dograł z prawego skrzydła do Czaickiego, który z 8 metra nie dał szans Sekule. 4 minuty później strzelec pierwszej bramki zagrał prostopadle do Szymańskiego, a ten płaskim uderzeniem z 14 metra, podwyższył wynik.

Widząc jak koledzy z drugiej linii trafiają do siatki rywali za strzelanie zabrał się też napastnik. Kompletowanie hat-tricka Wróbel rozpoczął w 25 minucie, wykorzystując rzut karny za faul Kulanka na Madzi, a w drodze do szatni sfinalizował akcję po wrzutce Żołny.

Zina Klasa Okręgowa 2019/2020

Prowadzący 4:0 gospodarze w drugiej połowie zaczęli już grać nonszalancko, ale w 58 minucie Kucharski naprawił swój błąd, bo po złym wybiciu piłki nogą, obronił w sytuacji sam na sam z Lukoszkiem. Jak się wykorzystuje takie okazje 17-latkowi z Zabrza pokazał doświadczony Szymański, który w 63 minucie po solowej akcji Sobika z 10 metra posłał piłkę w róg bramki. 5 minut później zmiennik Sobika wykorzystał kiks stopera zabrzan i będąc oko w oko z bramkarzem z zimną krwią trafił z 12 metra. I dopiero gdy w 83 minucie Wróbel, zamykając akcję po wrzutce Glenia, wpakował piłkę z 3 metra do siatki... zabrzanie ruszyli do ataku. W 86 minucie Lukoszek przegrał jednak pojedynek z Kucharskim, który skapitulował jednak w chwilę później po bombie Flaka z narożnika pola karnego w okolice okienka długiego rogu. Jeszcze w doliczonym czasie Lukoszek próbował poprawić rezultat, ale gdy minął już Kucharskiego to spudłował strzelając do pustej bramki.

Nic więc dziwnego, że po ostatnim gwizdku Mirosława Góreckiego, zawodnicy Górnika II ze smutnymi minami odbierali z rąk prezesa Śląskiego ZPN Henryka Kuli oraz Jarosława Klimaszewskiego i Krzysztofa Lewandowskiego srebrne medale, pamiątkową paterę i czek na 10 tysięcy złotych. Natomiast bielszczanie z ogromną radością przyjmowali gratulacje, złote medale, czek na 40 tysięcy złotych i puchar, który kapitan Dariusz Rucki, mimo kontuzji, której nabawi się w pierwszej połowie, w geście triumfu, razem z kolegami, podniósł wysoko, żeby pokazać jakie trofeum dla bogatego w futsalowe zdobycze, wywalczyli piłkarze Rekordu.

źródło: slzpn.katowice.pl
foto: slzpn.katowice.pl

VIDEO