BARAŻ: Czaniec 2:2 Polonia B.

15 czerwca 2019, 17:00 - Czaniec (Zagłębocze 9)
LKS CZANIEC 2:2 POLONIA BYTOM

Nazdryn-Platnitski 11, Karcz 61 - Borycka 19, Budzik 40

CZANIEC: Majda - Palarczyk, Stawowy, Żak, Borak - Marczyński (75' Handy), Jurczak, Świerczyński, Nazdryn-Platnitski - Karcz, Stróżak. 

POLONIA: Wierzbicki - Dyszy, Buchcik, Ratkiewicz, Hałgas - Borycka, Bębenek (70' K. Skrzypiński), Budzik, Pośpiech (80' Formalczyk) - Stefański (76' Makowski), Lachowski.
Sędziował Rafał Rokosz (Katowice). Widzów 800.
Żółta karta: Karcz

Pierwszy mecz barażowy LKS Czaniec - Polonia Bytom o awans do III ligi spotkał się z dużym zainteresowaniem kibiców. Na trybunach stadionu w Czańcu zasiadło około 800 widzów, którzy zobaczyli ciekawe widowisko, zakończone remisem 2:2.

Już w 5 minucie bytomianie, którzy lepiej weszli w grę, mieli pierwszą bramkową okazję, ale po podaniu Bębenka Stefański, mając przed sobą tylko Majdę, posłał piłkę obok celu. Niewykorzystana okazja zemściła się w 11 minucie, bo wtedy po zagraniu Karcza, do piłki 5 metrów od bramki gości doszedł Nazdryn-Platnistki i strzałem pod poprzeczkę, jako pierwszy wpisał się na listę strzelców.

Radość gospodarzy trwała jednak krótko, bo w 19 minucie Borycka, sfinalizował akcję Polonii, rozegraną po rzucie z autu. Piłka jak po sznurku wędrowała od Stefańskiego przez Pośpiecha do 19-letniego rozgrywającego, który z 10 metra nie dał szans Majdzie. Mógł podwoić swoją zdobycz w 23 minucie, ale po zagraniu Lachowskiego i przepuszczeniu piłki przez Stefańskiego, także strzelając z 10 metra, nie dał rady bramkarzowi LKS Czaniec.

W odpowiedzi gospodarze przeprowadzili akcję, po której wypuszczony przez Karcza Nazdryn-Platnitski znalazł się w sytuacji sam na sam z Wierzbickim, ale bramkarz Polonii pokazał klasę. I znowu niewykorzystana okazja szybko się zemściła. W 40 minucie bowiem po strzale Hałgasa odbitą przez Majdę piłkę Jurczak wybił za krótko i wprost pod nogi Budzika, który z 20 metra płaskim strzałem ustalił wynik pierwszej połowy. Co prawda bliski szczęścia w 45 minucie był także Stefański, ale strzelając z ostrego kąta trafił piłką w słupek, a dobitka Lachowskiego, była niedokładna.

Po przerwie drużyna LKS Czaniec ruszyła do odrabiania strat i choć w 59 minucie Jurczak nie wykorzystał sytuacji sam na sam, uderzając za wysoko, to w 61 minucie Karcz główkując po wrzutce Świerczyńskiego zamknął rezultat. Wprawdzie okazji do jego zmiany nie brakowało, ale zawodziła skuteczność, a w 89 minucie strzał Fornalczyka efektownie obronił Majda.

źródło: slzpn.katowice.pl
foto:  facebook.com/KSPoloniaBytomSA/

VIDEO