sobota, 23 marzec 2019
Warta Zawiercie vs Gwarek Ornontowice
16:00 | Moniuszki 10
sobota, 23 marzec 2019
SKS Łagisza vs Łazowianka
16:00 | Małachowskiego 43
sobota, 23 marzec 2019
Górnik Bobrowniki vs Źródło
16:00 | Skargi 15
sobota, 23 marzec 2019
Przemsza O. vs MKS Poręba
16:00 | Białej Przemszy 1

Haiz IV Liga: Warta 2:0 Górnik P.

22 września 2018, 16:00 - Zawiercie (1000-lecia Państwa Polskiego)
WARTA ZAWIERCIE 2:0 GÓRNIK PIASKI
Marcin Smarzyński 53, Marcin Drzymont 59

WARTA: Harkawy - Wrona, Drzymont, Marek, Jamróz (68' Janosz) Adamiecki, Bartusiak (82' Szwaja), Wawoczny, Mąka (76' Michał Sołtysik )- Jarnot, Smarzyński (65' Radosz).

GÓRNIK: Dawid - Kryger, Sierka (62' Cepek), P. Pikuta, Wolf, Ngwagku, Sarzała, Bernaś(72' Paduch), Brzozko(37' Grabowski) (72' Żmuda), Dudała, Paździor.

Już w pierwszym kwadransie spotkania w sytuacji sam na sam znalazł się Jarnot. Uciekł obrońcom uderzył obok bramkarza, ale także obok bramki. Chwilę później Adamiecki w padł w pole karne uderzył po długim rogu bramki niestety również minimalnie obok bramki. W 18 minucie spotkania podanie w pole karne Marek uderza głową piłkę z sześciu metrów jednak piłka trafia łupem bramkarza. 25 minuta uderzał Adamiecki z linii pola karnego broni bramkarz Górnika a przy dobitce Bartusiaka sytuacje ratuje obrońca gości. 38 minuta Wrona ucieka lewą stroną zagrywa do Smarzyńskiego który uderza piłkę z powietrza ta odbija się od murawy na następnie uderza w górna część poprzeczki i wychodzi poza boisko. Koniec pierwszej połowy Warta Zawiercie nie potrafi strzelić gola powinno być przynajmniej trzy do zera, Górnik oddał jeden celny strzał na bramkę Harkawego.

Druga połowa rozpoczyna się od ataków gospodarzy. Wreszcie kibice odetchnęli z ulgą Adamiecki podaje do popularnego Smalca ten uderza po długim rogu nie do obrony dla golkipera gości. Stały fragment gry, z przed pola karnego uderza Marcin Drzymont piłka odbija się od muru i zmienia kierunek lotu, po mimo próby ratowania sytuacji golkiper Górnika wpada do bramki tuż za piłką. Minute po wejściu Radosz powinien wykorzystać stu procentową okazję jednak po tym jak uciekł Adamiecki podał na 5 metrze do nie pilnowanego Radosza a ten nie zdążył nawet uderzyć powiem wrócili obrońcy którzy odebrali mu piłkę. W końcówce spotkania wynik mógł podwyższyć Jarnot, ale będąc na 5 metrze trafił w boczną siatkę.

 

 

źródło: własne
foto: własne

VIDEO